Problematyka współuzależnienia stanowi przedmiot zainteresowań wielu badaczy. Mimo licznych prób zdefiniowania tego zjawiska oraz jego genezy dotychczas nie udało się ustalić wspólnego stanowiska. Współuzależnienie najczęściej jest opisywane w odniesieniu do trzech różnych kategorii, które jednocześnie stanowią próbę jego definicji. Pierwsza kategoria określa je jako chorobę, w której podłoże, analogicznie jak w przypadku uzależnienia, stanowi podstawowy proces nałogowy. Ujęcie drugie opisuje ten problem w kontekście zaburzenia osobowości. Z kolei ujęcie trzecie zyskuje w ostatnich latach największe grono zwolenników. Zgodnie z tym podejściem współuzależnienie stanowi swoistą reakcję na trudną i stresującą sytuację wynikającą z funkcjonowania w bliskiej i jednocześnie toksycznej relacji z osobą uzależnioną. Jak potwierdzają jedne z najnowszych badań (Klimczak 2019), jego korzenie sięgają bolesnych doświadczeń z okresu dzieciństwa, za sprawą których wykształcone w tamtym okresie strategie radzenia sobie z trudną sytuacją rodzinną zostają niejako odtwarzane w dorosłości w relacji z osobą uzależnioną.
Dział: Zdaniem psychologa
Doświadczenia urazowe o wyjątkowym nasileniu, związane z wpływem przyrody lub powodowane przez ludzi, zwane są doświadczeniami traumatycznymi.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wg ICD-10 określa chorobę alkoholową jako „zaburzenie psychiczne i behawioralne związane z używaniem substancji psychoaktywnej”. Centralnym objawem choroby jest wewnętrzny przymus spożycia alkoholu. Wszystko inne traci znaczenie.
Na pewnym etapie życia większość ludzi narażona jest na doświadczenie traumatycznych przeżyć. Zaliczamy do nich tak różne od siebie zdarzenia, jak: gwałt, klęski żywiołowe, przemoc domową, śmierć członka rodziny lub bliskiej osoby, wypadek komunikacyjny, udział w działaniach militarnych czy też otrzymanie diagnozy o terminalnej chorobie. Jednakże występowanie zespołu stresu pourazowego u osób, u których doszło do ekspozycji na traumatyczne przeżycie, nie jest częstym zjawiskiem.
Chwile po narodzinach dziecka dla większości kobiet są okresem pełnym ekscytacji, radości oraz satysfakcji życiowej. Jednakże dla kobiet cierpiących z powodu depresji poporodowej ten czas jest zdecydowanie trudny i stresujący. Depresja poporodowa związana jest z chemicznymi, społecznymi i psychologicznymi zmianami zachodzącymi w życiu kobiety po urodzeniu dziecka. Określa ona zakres fizycznych i emocjonalnych zmian, jakich doświadcza wiele młodych matek. ICD-10 określa ją jako łagodne zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania, związane z porodem, charakteryzujące się wystąpieniem epizodu depresyjnego.
Każdy dorosły człowiek znajdujący się w stanie zagrożenia może użyć psychologicznych mechanizmów obronnych, by chronić siebie. Niestety, dzieci nie mogą tego uczynić, ponieważ ich mózgi nie są wyposażone w wiele funkcji, które rozwijają się na przestrzeni kilkunastu lat. Zatem małe dziecko nie potrafi samo ochronić się przed zagrożeniem, którego doświadcza. To, w jaki sposób i czy w ogóle dziecko będzie broniło się w sytuacji zagrożenia, jest związane przede wszystkim z „wyposażeniem”, które otrzymało od swoich przodków.
Zaburzenia lękowe są klasyfikowane jako najczęściej występujące u dzieci i młodzieży. Ich występowanie szacuje się na poziomie 2–10% populacji dziecięcej (Bryńska 2005). Grupa zaburzeń lękowych jest stosunkowo szeroka, stąd też konieczność diagnozy różnicowej przy uwzględnieniu stosunkowo częstego współwystępowania.
Uzależnienie rozumiemy jako odczuwanie silnego wewnętrznego przymusu do wykonywania określonej czynności lub przyjmowania określonej substancji psychoaktywnej. Ważne w diagnozie jest to, że osoba uzależniona nie posiada nad tym procesem żadnej kontroli. Zdobyciu substancji lub też realizacji określonego zachowania podporządkowane są niemal wszystkie sfery życia. Obszary osobiste, rodzinne i zawodowe ustawione są tak, aby umożliwiały realizację impulsów związanychz uzależnieniem.
Nowe uzależnienia stanowią kategorię uzależnień czynnościowych, których rozwój związany jest z postępem technologicznym oraz współczesnymi przemianami społecznymi. Najczęściej należą one do kategorii uzależnień behawioralnych, które dotychczas nie zostały włączone do międzynarodo- wej klasyfikacji chorób. W procesie diagnostycznym określa się je (na podsta- wie Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10) jako zaburzenia nawyków i popędów (F 63).
Kiedy myślimy, że jeden kieliszek w czasie ciąży nie zaszkodzi, warto wiedzieć, że do dziś nie określono dawki alkoholu, która byłaby szkodliwa dla płodu.