Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zaburzenia nastroju u kobiety w okresie okołoporodowym

Artykuł | 25 lutego 2019 | NR 45
0 2198

Ciąża oraz okres okołoporodowy to szczególny czas dla kobiety, w którym odczuwa cały wachlarz emocji – od euforii po bezsilność i przygnębienie. Zdarza się jednak, ze stres związany z macierzyństwem 
oraz zmiany hormonalne zachodzące w ciele kobiety powodują, że okres obniżonego samopoczucia staje się groźny dla jej zdrowia. Jak rozpoznać niepokojące symptomy i wspierać kobietę? 

Jedną z głównych przyczyn zaburzeń nastroju u kobiet po porodzie należy upatrywać w zaburzeniach gospodarki hormonalnej. Mechanizmy adaptacyjne organizmu podczas ciąży i zaraz po porodzie wywołują zwiększone wydzielanie estrogenu, prowadzą do obniżenia poziomu progesteronu, a następnie potęgują produkcję prolaktyny. Hormonalne tsunami dotyczy także hormonów tarczycowych i oksytocyny. Procesy te mają znaczący wpływ na stan psychiczny.

POLECAMY

Jednak to nie jedyna przyczyna rozwoju zaburzeń nastroju. Depresja poporodowa uwarunkowana jest wieloczynnikowo, jednak nie należy zapominać o wielu innych czynnikach wpływających na zdrowie psychiczne, takich jak: konstrukt osobowościowy kobiety, sytuacja rodzinna i ekonomiczna, przebieg ciąży i wysoki poziom lęku w tym czasie, przebieg porodu, sytuacja materialna i zawodowa, która może ulec zmianie po narodzinach dziecka – wszystko to ma wpływa na to, jak czuje się kobieta. Wpływ na rozwój depresji ma również fakt wcześniejszej choroby psychicznej, niska samoocena, stres związany z opieką nad dzieckiem, niska jakość związku partnerskiego, samotne rodzicielstwo, niski status społeczno-ekonomiczny oraz niechciana ciąża. Psychoterapeuci i psychiatrzy pracujący z depresyjnymi matkami zwracają również uwagę na brak adaptacyjnych mechanizmów w radzeniu sobie z doświadczaną złością, gniewem oraz ambiwalencją uczuć.

Stany emocjonalne

Po narodzinach dziecka, kobieta może przechodzić przez różne stany emocjonalne, a niektóre z nich mogą być pomylone z depresją choć nimi nie są.

Baby blues – często mylony z depresją poporodową, którą absolutnie nie jest. Tego zjawiska doświadcza prawie 80% kobiet w trzecim lub piątym dniu po porodzie, a objawy ustępują do dwóch tygodni. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że w ostatnim trymestrze ciąży poziom CRH (kortykoliberyny) wzrasta trzykrotnie, gdyż hormon ten jest wydzielany nie tylko przez podwzgórze, ale również przez łożysko – po to, by przygotować kobietę na stres związany z porodem. Natomiast już kilka godzin po wydaniu dziecka na świat ilość CRH gwałtownie spada. Przypuszcza się, że niedobór właśnie tego hormonu przyczynia się do pogorszenia nastroju młodej mamy. Naukowcy zaobserwowali bowiem u osób cierpiących na głęboką depresję niski poziom CRH. Na szczęście po kilku tygodniach od porodu organizm zaczyna produkować wystarczająco dużo kortykotropiny i zwykle ustępuje też smutek poporodowy. Mechanizm baby blues nie został do końca poznany. Wiadomo natomiast, że w trzecim trymestrze ciąży organizm kobiety mobilizuje „system” do nadchodzącego wstrząsu i destabilizacji homeostazy, zwiększając produkcję kortyzolu w korze nadnerczy i łożysku. Powoduje podwyższenie ciśnienia krwi i stężenia glukozy, a także wykazuje działanie przeciwzapalne i immunosupresyjne. I tak około trzy tygodnie przed porodem produkcja tego hormonu wzrasta nawet trzykrotnie, a już kilka godzin po porodzie następuje gwałtowny spadek. Trzeciego dnia po porodzie spadek jest największy i odpowiada to za pogorszenie nastroju młodej mamy. To, co jest charakterystyczne w tym stanie, to labilność emocjonalna kobiety. Młode mamy mogą doświadczać nagłej euforii, a za chwilę zanoszą się płaczem. Plama na stole może spowodować wybuch agresji, po czym za chwilę dotychczasowe problemy stają się nieważne i w myślach automatycznych łatwe do pokonania. 

Mama ma także problem z koncentracją, jest płaczliwa, może mieć także zaburzenia łaknienia i snu, pomimo że czuje duże zmęczenie. W okresie tym kobiecie brak siły i ochoty do zajęcia się domem i zadbania o siebie, a opieka nad noworodkiem często jest ponad siły młodej mamy. Kobiety, które doświadczyły baby blues mówią o poczuciu utraty czegoś ważnego, ale nie do końca są w stanie nazwać to, co utraciły. 

Objawy te mogą przypominać depresję, lecz nią nie są. Mają łagodny i krótkotrwały przebieg. Ustępują po 14 dniach, kiedy organizm zaczyna produkować wystarczająco dużo kortykotropiny i zwykle wtedy ustępuje smutek poporodowy.

Jak pomóc w baby blues?

Pierwsze tygodnie to czas, kiedy kobiecie bardzo potrzebna jest pomoc zarówno fizyczna, jak i emocjonalna. Ta pierwsza zresztą bardzo przekłada się na poprawę nastroju. Warto odciążyć żonę w domowych obowiązkach, w gotowaniu i opiece nad noworodkiem. Najlepiej, aby w chwilach, kiedy dziecko zasypia mama także miała możliwość drzemki. Kiedy kobieta zachowuje się w sposób niezrozumiały dla otoczenia, bo „tyle czekała na dziecko, a teraz płacze”, to nie wolno jej krytykować i oceniać. Natomiast kiedy zły nastrój utrzymuje się dłużej niż dwa tygodnie, a objawy nasilają się, należy szybko zainterweniować, bo może to być depresja poporodowa. 

Depresja poporodowa

O ile zjawisko baby blues cechuje łagodny przebieg, niestanowiący zagrożenia dla zdrowia matki i dziecka, o tyle nie należy tego stanu mylić z pełnoobrazową depresją, która rozwija się w czasie do trzydziestego dnia po porodzie, a nawet do roku i może manifestować szerokie spektrum objawów depresyjnych włącznie z myślami samobójczymi. 

Depresja poporodowa rozpoznawana jest na całym świecie u ok. 10–30% kobiet. Do objawów, które powinny wzbudzić niepokój, należą:

  • przygnębienie występujące przez większą część dnia, a także niepokój i lęk uogólniony. Matka może odczuwać lęk, kiedy musi zostać w domu sama z dzieckiem. Lęk jest nasilony szczególnie rano;
  • zmniejszenie lub wzrost apetytu, wczesne wybudzanie, bezsenność lub nadmierna senność to kolejne objawy depresji;
  • anhedonia, czyli utrata odczuwania przyjemności, brak koncentracji, spadek aktywności, spadek libido, brak zainteresowania dzieckiem lub zamartwianie się nad sytuacją zdrowotną niemowlęcia, nadmierne i nieadekwatne poczucie winy: „jestem złą matką”. Kobieta może nie mieć ochoty i siły do zajmowania się dziekiem, złości się na nie, a po chwili cierpi z poczucia winy, że ma takie myśli.

Kobieta może nadmiernie martwić się o stan zdrowia dziecka i chodzić z nim na wizyty do różnych specjalistów, pomimo że lekarze zapewniają, że z dzieckiem jest wszystko w porządku. W skrajnych przypadkach kobieta ma myśli samobójcze. 

Przedłużający się „smutek” poporodowy lub utrzymujący się dłuższy czas obniżony nastrój należy zgłosić lekarzowi.

Depresja poporodowa wymaga równoległego leczenia farmakologicznego prowadzonego przez psychiatrę i terapii psychologicznej. Ignorowane objawy zaburzeń depresyjnych, początkowo mylonych z przygnębieniem poporodowym lub wiązanych z dolegliwościami somatycznymi wywołanymi aktem porodu, prowadzą przeważnie do ich nasilenia stanowiącego bezpośrednie zagrożenie życia matki i dziecka. 

 

Jak pomóc?

Przede wszystkim nie należy oceniać i krytykować kobiety w depresji! Osoba, która choruje na depresję realnie cierpi, męczy się i nie wie, jak sobie poradzić. Młode matki często do tego mają poczucie winy w związku z brakiem odczuwania miłości lub radości względem nowo narodzonego dziecka i jest to dla nich bardzo trudny stan. W świetle współczesnej wiedzy psychodynamicznej, czynnikiem chroniącym przed wystąpieniem depresji jest możliwość młodej matki rozpoznawania i tolerowania uczucia złości do siebie i/lub dziecka oraz wykorzystanie jej w ten sposób, by zapewnić sobie wsparcie. Jeśli kobieta czuje się winna lub obawia się tego, co odczuwa, może stać się nadmiernie przeciążona agresywnymi myślami dotyczącymi dziecka lub siebie Należy udzielić wszelkiego wsparcia i pomocy. Konieczna jest wizyta u lekarza psychiatry i włączenie leczenia farmakologicznego oraz psychoterapia.

Wpływ depresji matki na rozwój dziecka

Niestety, to w jakich emocjach jest matka wpływa bardzo mocno na samo dziecko; na więź, jaka tworzy się między dzieckiem a matką oraz na jego rozwój. 

Ponieważ dziecko chłonie od swojej mamy stany emocjonalne, potrafi łatwiej dostroić się do stanu negatywnego. Udowodniono to w badaniach przeprowadzanych zarówno na kobietach ciężarnych, jak i po porodzie. 

Depresja kobiety, która jest w ciąży, ma wpływ na funkcjonowanie noworodka. Dzieci kobiet, które chorowały na depresję w ciąży, mają większe trudności ze snem, problemy z regulacją swojego zachowania oraz chroniczną, większą aktywność w prawym płacie czołowym w badaniu EEG (Field i in., 2004; Field i in., 2002), który odpowiada między innymi za uczucia błogostanu (układ nagrody), frustracji, lęku i napięcia. 

Również olbrzymi wpływ ma depresja matki na narodzone dziecko. Zmiany pomiędzy dziećmi matek depresyjnych a niedepresyjnych są widoczne już na poziomie fizjologicznym. Badania przeprowadzone na sześciomiesię...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "Doradca w Pomocy Społecznej"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy