Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki pracownika

26 czerwca 2018

NR 52 (Marzec 2018)

Niebo w zasięgu ręki?
Dlaczego w Polsce dopalacze są tak popularne?

0 66

Ludzie zawsze szukali łatwych rozwiązań. Ścieżka na skróty zdaje się wygodniejsza. Dzięki niej szybciej można osiągnąć pożądany cel. Wkrótce staje się częściej uczęszczana niż bezpiecznie wytyczony szlak. Tak też jest z dopalaczami.

Zachowania autodestrukcyjne wynikają z braku umiejętności radzenia sobie z emocjonalnym cierpieniem, mają swe źródło w zaburzonych relacjach w rodzinie oraz wiążą się z bagatelizowaniem ryzyka. Zamiast udać się do OPS-u, poradni zdrowia psychicznego, zadzwonić pod numer telefonu zaufania czy zgłosić się po wsparcie do lubianego nauczyciela, psychologa lub lekarza, uczniowie i młodzi dorośli wybierają używki. Sytuacja, kiedy człowiek niszczy samego siebie, budzi grozę i wewnętrzny sprzeciw osób zawodowo zajmujących się pomaganiem. I mimo tego że w pracy socjalnej kontakt z ludźmi uzależnionymi jest stosunkowo częsty, to wciąż niektórych klientów traktuje się z większą życzliwością i wyrozumiałością. Są to zwłaszcza ludzie młodzi, których chciałoby się niejako „uratować”. Poznanie kilku faktów o dopalaczach, uwarunkowań z nimi związanych oraz przybliżenie doświadczeń osób sięgających po używki pomoże lepiej zrozumieć sytuację tych klientów.

Geneza dopalaczy

Dopalacze to substancje psychoaktywne o różnym, często niezdefiniowanym składzie. Ich historia jest wielowątkowa i sięga lat 80. XX wieku. Wtedy to w krajach zachodnich i w USA pojawiły się substancje znane jako desingner drugs. W innych źródłach można znaleźć nazwę legalnej  firmy produkującej rzekomo bezpieczne i przebadane środki. W latach 90. XX wieku pojawiła się Herbalhigh, której ziołowe, roślinne wyroby, pierwotne przeznaczone głównie dla uczestników koncertów, miały sprzyjać dobrej zabawie. Ich działanie było stosunkowo słabe. Problem zaczął się wraz z rozwojem rynku i internetu, który sprzyjał masowej wymianie informacji i doświadczeń.

Większe zapotrzebowanie na legalne środki zmieniające świadomość przyczyniło się do pogorszenia ich jakości, a także powstania wielu niebezpiecznych „podróbek”, które nie były już testowane i produkowane w laboratoriach. W efekcie wiele substancji zostało zdelegalizowanych, a dopalacze zajęły swe zaszczytne miejsce w szarej strefie.

Dopalacze w Polsce

W Polsce w 2008 r. miały miejsce pierwsze medialne doniesienia o zatruciach dopalaczami. W sierpniu tamtego roku w Łodzi powstał pierwszy sklep stacjonarny oferujący te substancje chemiczne, dostępne do tej  pory wyłącznie w internecie. Po wakacjach pojawiło się jeszcze około 30 punktów sprzedających łącznie około 1500 produktów. Dla znacznej części społeczeństwa temat dopalaczy był całkowicie nowy, budził grozę zwłaszcza wśród rodziców. Nie wiadomo było jak chronić dzieci i młodzież przed tym nieznanym zagrożeniem. Dodatkowo, każdy przypadek śmierci był nagłaśniany. To właśnie wtedy dopalacze stały się wyjątkowo popularne – wzbudzały ciekawość. Paradoksalnie, poprzez rozpowszechnianie informacji o tragicznych zdarzeniach, zainteresowanie dopalaczami rosło, a liczba sklepów (smart shop) oferujących legalne preparaty powiększała się wielokrotnie. W efekcie w 2009 r. rozszerzono listę substancji zakazanych, a z powodu braku widocznych rezultatów w 2010 r. miała miejsce kontrowersyjna akcja zamykania sklepów sprzedających używki. Tym samym rynek dopalaczy został zepchnięty do podziemi. Utracono możliwości kontroli jakości nadal dostępnych produktów.

Obecnie produkuje się coraz to nowe środki wpływające na stan świadomości osób spożywających. By obejść przepisy, miesza się substancje o niepewnym, niezbadanym działaniu. To zainteresowany przecież, a nie producent, podejmuje ryzyko. Często środki odurzające o tej samej nazwie różnią się mocą działania, a nawet składem. Zwykle nie wymienia się wszystkich zawartych w produkcie substancji. Ludzie nie doceniają zagrożenia. Bawiąc się, przebywając w towarzystwie, które w pewien sposób im imponuje, podejmują działania lekkomyślne i krótkowzroczne. Nigdy nie wiadomo, co zaszkodzi danej osobie. Lekarze są bezsilni, kiedy nie wiedzą, co było trucizną. Nie mogą wdrożyć właściwego leczenia ani przewidzieć dalszych konsekwencji. Próbują jedynie łagodzić obserwowane objawy, co nie zawsze jest skuteczne. Efektem zażycia środka może być śmierć lub trwała utrata zdrowia, uzależnienie lub inne trudne do przewidzenia skutki, zwłaszcza, gdy środek przyjmowany jest z alkoholem.

Dlaczego są tak groźne?

Niestety, większość społeczeństwa nadal nie wie, czym właściwie są dopalacze. Pierwsze skojarzenia, w zależności od środowiska, są pozytywne lub negatywne: zabawa, euforia, energia albo dyskoteka, szpital, ryzyko, strata.

Dopalacze definiowane są jako środki alternatywne dla narkotyków, których stosowanie jest zakazane. Są to substancje złożone. Ich skład jest stale modyfikowany w zależności od zmian przepisów antynarkotykowych. Sprzedawane są jako produkty kolekcjonerskie, proszek do prania, nawóz do roślin, sole do kąpieli, kadzidełka opatrzone napisem „nie do spożycia”. Mają atrakcyjne nazwy: Sleep Killer, Blu Sky Candy, Funky, Tajfun i inne. Ponieważ potencjalnych substancji psychoaktywnych jest aż 12 tysięcy, nie da się jednoznacznie ocenić ryzyka. Nie można go nawet oszacować. Skutki, w zależności od indywidualnej wrażliwości organizmu, są mniej lub bardziej poważne: mdłości, bóle głowy, brzucha, ospałość, uczucie omdlenia, wymioty, biegunka, szczękościsk, stany lękowe, wzrost temperatury ciała i ciśnienia, krew w moczu, utrata przytomności, drgawki, zaburzenia oddechu i akcji serca, bezsenność, problemy z koncentracją, omamy słuchowe i wzrokowe. Dochodzi również do śpiączki, niewydolności wątroby i nerek, niewydolności wielonarządowej, której konsekwencją jest śmierć. O budzących największą grozę następstwach donoszą media – są to urojenia i napady agresji skutkujące odebraniem sobie życia, okaleczeniem, a nawet zabójstwem przypadkowej osoby.

Nie można lekceważyć pozornie błahych, pierwszych oznak zatrucia. W takich przypadkach należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. Ważne jest zachowywanie opakowania po zażytym środku. Dzięki niemu ratownicy sprawdzą, z jaką grupą substancji chory mógł mieć kontakt.

Poważnym skutkiem spożycia dopalaczy bywa zawał, udar, wylew. Część środków zawiera aluminium, rtęć, do innych dodawane są opiłki szkła po to, by zwiększyć działanie substancji aktywnych. Opiłki drażnią śluzówkę nosa, ścianki naczyń krwionośnych, płuca, dzięki temu środek szybciej się wchłania. Efektem jest wzrost ciśnienia krwi, czego mogą nie wytrzymać uszkodzone tkanki.

Dopalacze mają imitować działanie znanych narkotyków: marihuany, amfetaminy, kokainy, LSD. Większość z nich ma wyraźne dzi...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "Doradca w Pomocy Społecznej"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy