Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdaniem psychologa

20 lutego 2019

NR 49 (Listopad 2017)

Problemy partnera osoby uzależnionej od alkoholu

0 113

Rodzina, żyjąc z człowiekiem pijącym, doświadcza wielu krzywd, a jej członkowie borykają się z wieloma problemami, które są konsekwencją picia osoby bliskiej. Partner czy partnerka uzależnionego żyje w klimacie emocjonalnym pełnym lęku, gniewu i wstydu, a doświadczenia te wpływają na funkcjonowanie w każdym obszarze życia. 

Co więcej, alkoholizm prowadzi często do powstania dodatkowych problemów rodziny, takich jak kłopoty finansowe, izolacja społeczna czy trudności szkolne dzieci. Poradzenie sobie z tymi wszystkimi obciążeniami znacząco utrudnia bliskim osoby pijącej uświadomienie sobie i stawienie czoła podstawowemu problemowi, jakim jest uzależnienie.

Emocje bliskich

Klimat emocjonalny, w jakim żyje rodzina osoby uzależnionej, może być bardzo obciążający. Codziennym doświadczeniom czekania na to, czy partner wróci trzeźwy, jakie będą konsekwencje jego picia, co będzie się działo w domu czy na spotkaniu rodzinnym, towarzyszy strach. Lęk dotyczy jednak nie tylko konkretnych zagrożeń, ale wynika z braku podstawowego poczucia bezpieczeństwa, jakie może dać głęboka więź z drugim człowiekiem – stabilnym i przewidywalnym. Klient mieszkający z osobą uzależnioną może odczuwać również silny lęk przed jakimikolwiek zmianami, nowościami. Co więcej, brak zaufania w rodzinie nierzadko przekłada się na wycofywanie się z innych kontaktów w szerszym środowisku. Klient po jakimś czasie życia w dysfunkcyjnym związku może nie wierzyć, że w bliskiej relacji można doświadczyć spokoju, życzliwości, zaspokojenia ważnych potrzeb.

Innymi uczuciami, które często towarzyszą partnerom osób uzależnionych, jest wstyd i upokorzenie. Aby się przed nim uchronić, klienci starają się ukryć to, co dzieje się w domu, izolując się, spłycając kontakty, nadmiernie kontrolując rodzinne czy towarzyskie sytuacje. Dzieje się to na przykład poprzez inicjowanie rozmów na tematy zastępcze, mało ważne, by odwrócić uwagę innych od tego, co się w życiu klienta rzeczywiście dzieje lub poprzez świadome zatajanie czy zniekształcanie podawanych informacji. Aby chronić się przed poczuciem winy, wynikającym z takich działań, osoba, której bliski pije, stara się zbagatelizować znaczenie tych więzi w swoim życiu lub zniszczyć dobry obraz ważnych dla siebie osób. Wszystko to wpływa na coraz większą izolację i poczucie samotności oraz braku przynależności do szerszego środowiska, co z kolei jeszcze bardziej uzależnia klienta od osoby pijącej.

Konsekwencją tego wszystkiego jest nierzadko dojmujące uczucie smutku, rozpaczy, bezradności, a nawet bezsensu życia, które łagodzi fałszywe przekonanie, że można kontrolować pijącą osobę.

Równie ważną emocją, z którą klient musi się zmierzyć, jest gniew do pijącego partnera, ale również do innych – np. kolegów „od kieliszka”, teściowej, byłej partnerki. Co więcej, często złość w rodzinach alkoholowych nie jest wyrażana wprost. Złoszczenie się na osobę nietrzeźwą nie pomaga w poradzeniu sobie z tym uczuciem i wykorzystaniu go w sposób konstruktywny, a kiedy bliski jest trzeźwy, klienci nierzadko cieszą się tą chwilą i „nie chcą jej zepsuć”. Czasem bywa tak, że klient ma tendencję do niewyrażania swojej złości przez dłuższy czas, a potem wybucha złością niekontrolowaną, co budzi w nim poczucie winy i wstydu. Nawet jednak spokojne próby opowiedzenia uzależnionemu o swoich uczuciach, w sytuacji gdy jest trzeźwy, spotykają się najczęściej z zaprzeczaniem problemowi, bagatelizowaniem uczuć klienta, odrzucaniem propozycji rozwiązania problemu. Niewyrażona lub nieprzyjęta wściekłość i żal mogą powodować nieprzyjemne objawy somatyczne, negatywne myśli klienta na temat siebie lub innych ludzi, a także utrudniać cieszenie się dobrymi chwilami. Wszystko to wpływa również na przeżywanie poczucia krzywdy – nie tylko w relacji z partnerem, ale również ze światem i innymi ludźmi. Przedłużająca się sytuacja kryzysowa, jaką jest mieszkanie z uzależnionym, powoduje „huśtawki nastroju”, stany depresyjne, a nawet powstanie myśli samobójczych.

Funkcjonowanie

Permanentne przebywanie w negatywnych stanach emocjonalnych sprawia, że osobie mieszkającej z uzależnionym bardzo trudno jest funkcjonować na optymalnym dla siebie poziomie. Przede wszystkim, myśli i emocje klienta krążą najczęściej wokół zachowania uzależnionego partnera, co sprawia, że wiele innych spraw przestaje się liczyć albo po prostu nie wystarcza już na nie czasu i siły.

Dlatego w zasadzie każda osoba, której bliski nałogowo pije, będzie miała kłopoty z zaspokajaniem swoich potrzeb. Trudno przecież zastanawiać się, jak zapewnić sobie odpoczynek czy relaks, kiedy musimy przejąć większą część obowiązków związanych z domem i wychowywaniem dzieci, bo na uzależnionego partnera rzadko kiedy można liczyć. Nie jest łatwo podjąć decyzję o wyjazdach na podnoszące kwalifikacje w pracy szkolenia, kiedy nie można nieletnich zostawić z osobą niepotrafiącą kontrolować swojego picia. Poza tym klient zwykle inwestuje swój czas, energię, a nawet pieniądze w usuwanie skutków uzależnienia partnera, np. poprzez spłacanie jego długów, „tuszowanie” przed innymi symptomów zdrad, wspieranie w szukaniu nowej pracy. Zdarza się nawet, że klient podejmuje dodatkową pracę, by wyrównać straty finansowe rodziny spowodowane wydawaniem przez partnera pieniędzy na alkohol lub utratą przez niego możliwości zarobkowania, a przez to nie ma już czasu na rozwój zawodowy czy osobisty. Dodatkowo, ponieważ bliski osoby uzależnionej jest zwykle bardzo skupiony na rozwiązywaniu codziennych problemów, brak mu dystansu do drobnych trudności, a wszystkie kolejne wyzwania wydają mu się trudnością nie do pokonania.

 Z powodu życia z osobą uzależnioną klient zwykle sukcesywnie ogranicza kontakty towarzyskie, np. odwołuje wspólny wyjazd na wakacje czy kłamie, że święta spędza z innymi członkami rodziny, byle tylko nie dopuścić do tego, by prawda o pijącym partnerze wyszła na jaw.

 

Osoby uzależnione stosują różnego rodzaju zniekształcenia poznawcze, by nie skonfrontować się ze swoim problemem, takie jak: zaprzeczanie oczywistym faktom, minimalizowanie swoich problemów, przerzucanie na innych odpowiedzialności za swoje picie czy odwracanie uwagi od tematu uzależnienia. Nic więc dziwnego, że bliscy gubią się w odczytywaniu i interpretowaniu rzeczywistości – zarówno obserwowanych faktów, jak i doświadczanych przez siebie uczuć. Nie są pewni, czy to, co widzą i czują nie jest wytworem wyobraźni, nie wierzą w swoją intuicję, pozwalają się przekonać, że pewne sprawy wyglądają inaczej, niż im się wydaje lub niż mówią inni. Wszystko to prowadzi do podważenia wiary w siebie i swój odbiór rzeczywistości, a w efekcie utrudnia stawianie funkcjonalnych granic nie tylko w relacji z uzależnionym, ale i w innych kontaktach z ludźmi. 

Kolejną konsekwencją takiego zagubienia w tym, co jest rzeczywiste, a co nie, jest trudność klienta w trafnym odczuwaniu swojej wartości – może czuć się całkiem bezwartościowy lub przeciwnie – lepszy od innych, a takie nieadekwatne postrzeganie siebie utrudnia tworzenie ciepłych, życzliwych relacji i osiąganie sukcesów w życiu zawodowym.

Często zdarza się, że klient mieszkający z osobą uzależnioną czuje się odpowiedzialny za odciąganie bliskiego od nałogu, np. poprzez niedopuszczanie go do konfrontacji z codziennymi problemami, przewidywanie i próby likwidowania powodów do złości czy zdenerwowania. Klient opiekuje się więc osobą uzależnioną, wyręcza z wypełniania obowiązków domowych, łagodzi skutki zatrucia alkoholowego itp.

Efektem jest ciągłe poczucie przeciążenia, napięcia, stresu i przekonanie, że można liczyć tylko na siebie. Wiele działań takiego klienta może wynikać z przekonania, że jego działania pomogą osobie uzależnionej poradzić sobie z nałogiem i że partner nie da sobie bez niego rady. Dlatego wylewa znaleziony w domu alkohol, usuwa z telefonu komórkowego SMS-y z zaproszeniami od kolegów na spotkanie w klubie czy ogranicza dostęp do środków finansowych. Partnerka może próbować kontrolować uzależnionego partnera, np. sprawdzając jego pocztę elektroniczną czy konto na portalu społecznościowym, podsłuchując rozmowy, przeszukując kieszenie. Jeśli mimo tych wszystkich działań dochodzi do upicia się przez partnera, klient przeżywa tę sytuację jak swoją własną porażkę, co z kolei budzi w nim uczucie bezradności, wściekłości i winy oraz nasila tendencję do kontrolowania otoczenia.

Wszystko to, co dzieje się w rodzinie i w relacji z osobą uzależnioną, wpływa również na relacje z innymi ludźmi. Zazwyczaj klient ukrywa nałóg partnera przed otoczeniem i za wszelką cenę stara się tworzyć wizerunek kochającej się, szczęśliwej rodziny, np. poprzez kupowanie prezentów w imieniu osoby uzależnionej czy przymuszanie dzieci do udawania, że dobrze się bawią, podczas gdy są zawstydzeni zachowaniem pijącego taty. Z powodu życia z osobą uzależnioną klient zwykle sukcesywnie ogranicza kontakty towarzyskie, np. odwołuje wspólny wyjazd na wakacje czy kłamie, że święta spędza z innymi członkami rodziny, byle tylko nie dopuścić do...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "Doradca w Pomocy Społecznej"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy