Dołącz do czytelników
Brak wyników

Media a OPS

19 kwietnia 2019

NR 63 (Kwiecień 2019)

Opinie na temat OPS w internecie

0 106

Negatywne komentarze w sieci zdarzają się niezwykle często. Na ogół prościej wyrazić nam nasze negatywne emocje i krytykę, a 12 zadowolonych osób w internecie odpowiada jednej niezadowolonej. Czy jednak krytyka zawsze jest zła? Zdecydowanie nie i to właśnie dzięki niej można wyciągnąć wnioski na przyszłość i znaleźć pole do ulepszeń. Gorzej, gdy mamy do czynienia z nieprawdziwymi opiniami albo hejtem i trollingiem. Jak sobie z tym radzić i jak nie dać się zwariować? Odpowiedzi szukajcie w poniższym artykule.

Aby zrozumieć dlaczego w internecie pojawia się tak wiele nie zawsze korzystnych opinii, warto zastanowić się, kim są jego użytkownicy. Dwa najpopularniejsze podziały (segmentacje), które pozwalają zrozumieć jak zachowują się użytkownicy sieci, to drabina socjotechnodemograficzna Forrester i podział Jakoba Nielsena. 
Zdecydowanie prostszym i mniejszym podziałem jest ten stworzony przez Jakoba Nielsena (duńskiego eksperta użyteczności): 

  • lurkers czyli „przyczajeni” bądź w innym nazewnictwie „czajniki” – milcząca większość wynosząca aż 90%, 
  • intermittent contributors, czyli „sporadyczni dawcy” – nie angażują się w dyskusje, śledzą wątki, aktywizują się od czasu do czasu, głównie w przypadku krytyki albo tematów kontrowersyjnych, 
  • heavy users, czyli „namiętni użytkownicy” – silnie angażują się w dyskusje i komentarze, bardzo dużo piszą i tworzą. 

Jaki z tego wniosek? Większość opinii i krytyki to wypowiedzi najgłośniejszej, ale jednocześnie najmniejszej części społeczności. To właśnie ci „namiętni użytkownicy” bądź „krytycy” wpływają na opinie innych, mniej aktywnych użytkowników internetu. Oprócz tego, jak zachowują się użytkownicy internetu i kim są, warto również zrozumieć dlaczego to właśnie w internecie, a nie w świecie realnym tak łatwo nam o krytykę. 
 

Tab. 1. Drabina socjotechnodemograficzna Forrester
Podział użytkowników internetu
Twórcy 24%
  • Piszą blogi.
  • Tworzą strony www.
  • Publikują video albo muzykę, którą sami stworzyli.
  • Piszą artykuły lub opowiadania i publikują je w sieci.
Rozmowni 33% Zamieszczają statusy w mediach społecznościowych.
Krytycy 37%
  • Dodają recenzje i opinie.
  • Komentują blogi.
  • Komentują na forach internetowych.
  • Umieszczają lub edytują artykuły w Wikipedii.
Zbieracze 20%
  • Używają kanałów RSS.
  • Głosują na strony www.
  • Tagują strony lub zdjęcia.
Uczestnicy 59%
  • Mają założone profile w mediach społecznościowych.
  • Odwiedzają media społecznościowe.
Widzowie 70%
  • Czytają blogi.
  • Słuchają podcastów.
  • Oglądają video innych.
  • Czytają fora.
  • Czytają oceny i recenzje.
Nieaktywni 17% Nie wykonują żadnej z powyższych czynności.

 


Dlaczego krytykujemy w sieci? 

W dużej mierze i części przypadków użytkownicy internetu rzeczywiście chcą wyrazić swoją opinię na dany temat – w tym wypadku Ośrodków Pomocy Społecznej – aby podzielić się swoimi przemyśleniami i dzięki temu usprawnić coś w przyszłości. To najbardziej merytoryczna krytyka, którą warto wziąć pod uwagę. Z reguły najmniej emocjonalna i wyważona w słowach. 

Niestety, ale krytykowanie i narzekanie to również nasza przywara narodowa – krytykujemy, aby poczuć się lepiej lub po prostu sobie „ponarzekać” i… poczuć się lepiej od innych lub pokazać swoją wartość. To po części ma związek z naszą sytuacją historyczno-społeczno-ekonomiczną. Krytykujemy również wtedy, gdy mamy poczucie niesprawiedliwości – niejednokrotnie obiektywnie niesłusznej. Musimy jednak pamiętać o tym, że w głowie krytykującego rodzi się ogrom myśli i ma on realne, acz subiektywne, poczucie krzywdy. Nie chce nam przysłowiowo „zrobić na złość”, a realnie „wylać swoje frustracje i niezadowolenie”. To jak najbardziej ludzkie odruchy. 

Internet daje nam również poczucie anonimowości. Prościej nam wyrazić negatywne opinie w social mediach bądź na forum dyskusyjnym, będąc ukrytymi za awatarami i nickami, aniżeli wydać opinie twarzą w twarz lub podpisując się własnym imieniem i nazwiskiem. I o ile mamy do czynienia z zasłużoną krytyką, do której możemy się odnieść – nie jest to zjawisko negatywne. Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie. Gorzej, gdy mamy do czynienia z tzw. hejtem. 

Hejt  

Określenie hejt pochodzi od angielskiego słowa „nienawidzić”. To wrogie działania, które mają za zadanie skrzywdzić wybranego adresata (instytucję, firmę, grupę, stowarzyszenie czy osobę). Inaczej hejt możemy nazwać mową nienawiści. Przejawy hejtu to m.in.: wpisy mające na celu komuś zaszkodzić lub go ośmieszyć; złośliwe wpisy, nagrania czy zdjęcia (często przerobione), obraźliwe przedstawienie adresata czy danych wydarzeń, szerzenie języka nienawiści i kłamstw na temat danej jednostki czy organizacji. Kto hejtuje najczęściej? Jak wynika z badania Agencji Badań Rynku i Opinii SW Research, na podstawie wywiadów z grupą ponad 6,5 tys. internautów jest to mężczyzna (53% hejterów) w wieku od 16 do 24 lat (73% hejtujących), który ma wykształcenie średnie ogólnokształcące (35%). Co piąty ma wykształcenie wyższe. Publikuje on negatywne posty kilka razy w tygodniu. 

Z hejtem należy walczyć i pomimo niejasnych regulacji prawnych za zachowania, które mieszczą się w jego definicji, grożą konsekwencje prawne. Stosownie do art. 54 ust. 1 Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r. każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji – każdy ma prawo do wyrażania własnych opinii, ale są granice. Za zniesławienie i zniewagę w internecie można otrzymać karę grzywny lub usłyszeć wyrok ograniczenia lub pozbawienia wolności aż do okresu jednego roku! Mało kto ma tego świadomość. 

Jak radzić sobie z negatywną krytyką i hejtem? 

Musimy zmienić podejście i pamiętać, że każdy ma prawo do wyrażania własnych opinii i krytyki. A sama krytyka i komentarze nie są skierowane do nas osobiście jako człowieka, ale do organizacji, jaką jest OPS. Poza tym negatywne komentarze to szansa na ulepszenia, wprowadzenie systemów naprawczych, uczenie się na błędach. I ponownie: warto pamiętać o tym, że krytykują osoby często niepewne siebie, skrzywdzone, często w dużych emocjach i sfrustrowane. Pamiętając o tym, jest nam prościej krytykę przyjąć, ale również na nią odpowiedzieć w wyważony i nieemocjonalny sposób. 

Najlepsze kanały to te, nad którymi masz kontrolę!

Instytucje publiczne, w tym ośrodki pomocy społecznej, często boją się zakładać profile w mediach społecznościowych z obawy przed krytyką....

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "Doradca w Pomocy Społecznej"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy