Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdaniem psychologa

22 maja 2019

NR 64 (Maj 2019)

Uzależnienie ofiary od sprawcy przemocy

0 172

Jak pracownik socjalny może wspierać ofiarę przemocy, aby ta zakończyła związek ze sprawcą i uniezależniła się od niego?

Bywa, że ofiary przemocy przez nawet długie lata pozostają w bliskim kontakcie z osobami, od których doświadczają przemocy. Relacje z nimi trwają, w różnej dynamice. Na jakiś czas ofiary odchodzą od sprawców, potem wracają. Nierzadko wypowiadają się o sprawcach w superlatywach, wskazują na ich mocne strony, ignorując krzywdy, które im wyrządzają. Zachowują się, jakby były w jakimś sensie uzależnione od sprawcy. W bliższym kontakcie okazuje się, że funkcjonują jakby nie myślały samodzielnie. Wskazują na silny, ścisły związek z osobą stosującą przemoc.

Aby wspierać ofiary przemocy w zmianie swojej sytuacji, w tym w uniezależnieniu się od sprawcy, należy dokonać trafnej diagnozy funkcjonowania ofiary (zrozumienie procesu uwikłania w przemoc) oraz podjąć adekwatne formy wspierania rozłożone w czasie (długotrwały, intensywny proces).

Uwikłanie w przemoc

Ofiara uwikłana w przemoc zdaje się nie funkcjonować samodzielnie, idealizuje osobę stosującą przemoc, w sytuacjach rozmowy na jej temat radzi sobie z ambiwalentnym stosunkiem do niej przez racjonalizowanie i przedstawianie osoby stosującej przemoc w pozytywnym świetle. Zależność ekonomiczna czy emocjonalna, życie z małymi dziećmi dodatkowo wzmagają ten stan. 

Na pozostawanie ofiary w stałym związku ze sprawcą wpływają różne mechanizmy i zjawiska psychiczne. Doprowadzają do takiego funkcjonowania, które można nazwać swoistym uzależnieniem się ofiary od osoby stosującej przemoc. Świadomość występowania tych mechanizmów oraz wiedza na temat ich działania pozwala dobrać adekwatne strategie pomocy. Procesami i zjawiskami, które m.in. wpływają na „uzależnienie się” ofiary są: „wyprany mózg”, „dysonans poznawczy” i „syndrom wyuczonej bezradności”.

„Wyprany mózg”

„Pranie mózgu” można porównać do wymuszonej indoktrynacji, manipulowania i sterowania ofiarą w taki sposób, by przejęła poglądy i przekonania osoby, która stosuje ten sposób. To szereg zabiegów, które mogą prowadzić do zmiany przeżywania emocjonalnego, zmiany potrzeb i postaw ofiary. Funkcjonowanie ofiary ma być zgodne z oczekiwaniami osoby zmieniającej ofiarę. Ofiara wskutek tego staje się narzędziem dla osoby stosującej przemoc, dzięki któremu może ona realizować własne cele. Osoba krzywdząca dokonuje tego poprzez koncentrowanie większości uwagi na sobie, co doprowadza ofiarę do przekonania o wszechwładzy i wszechmocy sprawcy, poprzez izolowanie ofiary od świata zewnętrznego i tego, co on zawiera (np. inną perspektywę), a także poprzez systematyczne działania lękorodne (wzrost poczucia zagrożenia) i obniżające poczucie własnej wartości, pewności siebie. Dokonuje tego również poprzez różne działania przynoszące wyczerpanie ofiary, także wskutek tworzenia bardzo nieprzewidywalnej atmosfery, np. poprzez naprzemienne okazywanie pozytywnych zachowań i następujących po nich aktów agresji. Wprowadza to ofiarę w silną dezorientację i wywołuje dodatkowe trudności w funkcjonowaniu, takie jak (obok powyższych): silne poczucie winy, zahamowanie w działaniu, rezygnację czy nierzadko stany depresyjno-lękowe lub objawy charakterystyczne dla zespołu stresu pourazowego. Ofiara nie funkcjonuje samodzielnie, decyzje uzależnia od osoby stosującej przemoc. Łatwo ulega sugestiom i manipulacjom. Dostosowuje się do oczekiwań osoby krzywdzącej. Ofiary mają silne poczucie bezradności, brakuje im krytycznego myślenia, narasta natomiast myślenie życzeniowe i nierealistyczne podejście do swojej aktualnej sytuacji.
 
Ofiara wpadła w pułapkę przemocy. Z jeden strony uznaje, że odejście od osoby stosującej przemoc pozbawi ją wielu korzyści i zasobów, ponieważ nie widzi alternatywy. Z drugiej strony, obawia się, że osoba krzywdząca może chcieć dokonać na niej zemsty, aktywnie atakując ją bądź bliskich albo atakując siebie poprzez próbę odebrania sobie życia (zrealizuje swoje szantaże). Irracjonalny lęk hamuje jej działania. Ofiara wyobraża sobie różne straszne rzeczy, które mogą mieć miejsce, kiedy odejdzie od sprawcy. Nabiera w ten sposób przekonania, że sobie nie poradzi i zginie. 

Realne zagrożenie życia ofiary, izolowanie od świata zewnętrznego oraz zależność i pozytywne zachowania osoby stosującej przemoc wywołują tzw. więź traumatyczną, nazywaną również „paradoksalną wdzięcznością”. Ofiara przemocy dokonuje idealizacji, a nawet gloryfikacji osoby stosującej przemoc, akcentując w opisie jedynie pozytywne przejawy jej zachowania. Wskazuje na szczególną więź z osobą krzywdzącą i tym samym chęć pozostawania z nią w relacji. Ofiary opisują sprawcę jako osobę życzliwą, wspierającą czy dbającą. Pomagają jej. Są jej nawet wdzięczne (np. za to, że tym razem powstrzymała się od ataków fizycznych). Wykazują się niechęcią wobec osób z zewnątrz, np. atakują pracowników socjalnych chcących im pomóc. Odmawiają pomocy. Wykazują niezdolność do zaangażowania się w zachowania, które mogłyby doprowadzić do wyjścia ze związku ze sprawcą.

Dysonans poznawczy

Ofiara wpada w psychologiczną pułapkę poprzez próby radzenia sobie z dysonansem poznawczym, którego doświadcza w relacji z osobą stosującą przemoc. Ofiara wykazuje się przekonaniem, że zainwestowała bardzo dużo, poświęciła wiele w stworzenie i utrzymanie związku. Bierze również odpowiedzialność za zaistniały stan (przemoc) i często przypisuje sobie winę. Usprawiedliwia działania obu stron relacji. Akcentuje pozytywne strony swoich działań nakierowanych na utrzymanie związku. Wskazuje niezbędność pewnych działań, podkreśla ich dużą wagę (np. wspieranie pracującej żony i redukowanie jej stresów w domu). Próbuje najczęściej rozstrzygać dylemat związany z oceną osoby stosującej przemoc poprzez branie na siebie ciężaru odpowiedzialności za daną sytuację. Percepcję przemocy zniekształca i uznaje, że jej wpływ jest tak duży, że doprowadzi do oczekiwanej zmiany. Zazwyczaj tak się jednak nie dzieje, co prowadzi do poczucia większego rozdarcia (dysonansu), bo przecież osoba ta tak bardzo się starała, zaangażowała się i włożyła w to bardzo dużo wysiłku... W efekcie prowadzi to do znacznego osłabienia psychicznego ofiary przemocy. 
 

Pamiętaj

Ważne, by oddać pole ofierze i sprawdzać, czy posiada ona odpowiednie zasoby do poradzenia sobie z daną sytuacją. Należy powstrzymać się od nakłaniania ofiary do realizacji oczekiwań pracownika socjalnego. Pracownik powinien dbać o to, by cel określał konstruktywne rozwiązanie danej sytuacji.


Wyuczona bezradność

Ofiara pozostaje w relacji z osobą stosującą przemoc, ponieważ doświadcza bezradności, której nauczyła się, doświadczając przemocy. Ofiara wykazuje silne deficyty poznawcze, emocjonalne i motywacyjne. Nie potrafi adekwatnie ocenić sytuacji, jej przeżywanie ogranicza się najczęściej do odczuwania lęku, rezygnacji, smutku. Jest zahamowana, nie podejmuje działań, wykazuje się brakiem poczucia sensu jakiegokolwiek działania. Jest bierna, apatyczna i pozbawiona energii. 

Na początku przemocowej relacji ofiara może próbować podjąć decyzję o wyjściu z niej i/lub podejmować próby przerwania aktów agresji, szuka różnych strategii zmiany swojej sytuacji, często wpływając zmianą swojego postępowania na funkcjonowanie osoby stosującej przemoc. Z czasem uczy się, że mimo dobrych chęci i dużego zaangażowania i przekonania o słuszności swoich działań nie przynosi to spodziewanych skutków. Ostatecznie ofiara nabiera przekonania, że nikt nie jest w stanie jej pomóc. Ofiary wykazujące się syndromem wyuczonej bezradności funkcjonują jakby utraciły jakikolwiek wpływ na swoje życie. Osoby te poddają się, zaprzestają jakichkolwiek działań skierowanych na zmianę tej sytuacji, nie wierzą, że mogą coś zmienić i że ktokolwiek może im w tym pomóc. Nauczyły się bezradności, dostrzegając brak związku jej postępowania z atakami agresji ze strony osoby krzywdzącej. Nie widzą alternatywy dla swojej sytuacji, tracą nadzieję, rezygnują i trwają w tej sytuacji. 

Ofiara poddaje się, ponieważ widzi, że nie ma żadnej prawidłowości w jej postępowaniu, tj. że osoba stosująca przemoc zawsze znajdzie powód do ataków. 

Ofiara jest bezradna. Ma przekonanie o swojej bezradności i bezsilności. W kontakcie z pracownikiem socjalnym potrafi żonglować argumentami świadczącymi o tym, że jest w sytuacji bez wyjścia. Podczas sprawdzania twierdzi, że wykorzystała już cały wachlarz możliwości działania, że próbowała i to nic nie dało albo skończyło się źle. Propozycje pracownika traktuje albo jako dokonane porażki, albo niemożliwe do wykonania. Przekonuje o tym na różne sposoby.

Wychodzenie z uwikłania

I. Dialog – po sprawdzeniu stanu bezpieczeństwa i ewentualnych działaniach zapewniających to bezpieczeństwo nawiąż rozmowę z osobą zgłaszającą się po pomoc. Nie zaczynaj od zadawania pytań diagnostycznych oraz od rozmowy o aktach przemocy. Zadbaj o atmosferę spotkania, co będzie sprzyjało rozwijaniu kontaktu i dalszej rozmowie o obszarach problemowych. W dalszej kolejności okaż zrozumienie i empatię, wykaż się życzliwością i zapewniaj o twojej chęci do niesienia pomocy. 

II. Diagnoza – dopiero na tym etapie powinna nastąpić diagnoza. Podczas określania sposobów funkcjonowania ofiary przemocy, określania jej motywacji itp. zwróć szczególną uwagę na to, jakie ma cele, czego potrzebuje. Zbadaj obszary działań i wydarzeń destrukcyjnych i zaproponuj odpowiednie działania interdyscyplinarne (pomoc prawna, psychoterapia, badania lekarskie). Ustalenie tego, co niszczy, demotywuje i osłabia działania ofiary przemocy oraz określenie celów i jej potrzeb będzie pomocne w procesie „uwalniania” się z uwikłania w przemocową relację. Dodatkowo istotne jest ustalenie obszarów, które stanowią bądź mogą stanowić opór przed wprowadzaniem zmian w życie (np. lęk przed utratą środków materialnych, obawa przed brakiem zdolności psychicznych do załatwiania różnych spraw, np. przelewów bankowych, wypełniania dokumentów w urzędach).

III. Wybrane strategie wspierania ofiary w procesie wychodzenia z uwikłanej relacji z osobą stosującą przemoc: 

1. Uzgadnianie celów. Ofiara przemocy, która zgłosiła się po pomoc bądź została skierowana do OPS, posiada własne cele związane z doświadczaniem przemocy. Jednym z pierwszych i podstawowych kroków jest ustalenie, jakie one są, a następnie sformułowanie ich w sposób akceptowalny dla obu stron. Oznacza to, że cele określone przez osobę pokrzywdzoną powinny być możliwe do osiągnięcia przez nią w bieżącym okresie oraz powinny spełniać warunek niedestrukcyjności (minimalnej szkody). Ważne, by oddać pole ofierze i sprawdzać, czy posiada ona odpowiednie zasoby do poradzenia sobie z daną sytuacją. Należy powstrzymać się od nakłaniania ofiary do realizacji oczekiwań pracownika socjalnego. Pracownik powinien dbać o to, by cel określał konstruktywne rozwiązanie danej sytuacji. 
Prawdopodobnie destrukcyjnym celem będzie: „Wyprowadzę się od męża w najbliższy weekend i nie pozwolę mu w żaden sposób kontaktować się z dziećmi”.
 

Ważne

Na pozostawanie ofiary w stałym związku ze sprawcą wpływają różne mechanizmy i zjawiska psychiczne. Doprowadzają do takiego funkcjonowania, które można nazwać swoistym uzależnieniem się ofiary od osoby stosującej przemoc. Świadomość występowania tych mechanizmów oraz wiedza na temat ich działania pozwala dobrać adekwatne strategie pomocy. Procesami i zjawiskami, które wpływają na uzależnienie się ofiary są: „wyprany mózg”, „dysonans poznawczy” i „syndrom wyuczonej bezradności”


Konstruktywnym celem może być: „Wyprowadzę się od męża w najbliższy weekend i zadbam o kontrolę nad jego kontaktem z dziećmi”. 

2. Dowartościowanie – wskazywanie mocnych stron osoby, to komunikat: „Twoje wypowiedzi i działania mają znaczenie. Szanuję cię. Chcę cię zrozumieć”. Ważne, by dowartościowanie nie było chwaleniem, ponieważ to sugeruje wyższość osoby chwalącej. Pomocna może być tutaj zasada koncentracji na osobie wspieranej i tym samym unikanie mówienia w pierwszej osobie. Celem jest wskazanie odpowiedniego/konstruktywnego/ważnego działania osoby, np.:

  • Dziękuję, że pani przyszła dzisiaj i do tego jeszcze wcześniej!
  • Miała pani przecież dobre intencje, nawet jeśli nie wyszło tak, jak pani chciała.
  • Bardzo się pan starał.
  • Słyszę, że wiele razy poradziła sobie pani w tych trudnych okolicznościach.
  • Jak pan sobie coś postanowi, to doprowadza to do końca.

3. Psychoedukacja. To tworzenie przestrzeni do nabywania przez ofiarę przemocy wiedzy na temat zjawiska przemocy, sposobów działania ich sprawców i ofiar oraz na temat specyficznych zjawisk i mechanizmów. To pomoc w zwiększaniu świadomości ofiary dotyczącej działania własnego i postępowania osób stosujących przemoc. Ma na celu wyposażenie ofiary w odpowiednią wiedzę. Wiedząc i rozumiejąc pewne zjawiska i mechanizmy, wiedząc, jak co działa, ofiara ma możliwość wyjścia z uwik...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "Doradca w Pomocy Społecznej"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy