Dołącz do czytelników
Brak wyników

Coaching w pracy socjalnej

19 lipca 2018

NR 56 (Lipiec 2018)

Praca socjalna z osobami starszymi

0 457

Seniorzy narażeni są na szereg problemów – zdrowotnych, materialnych czy emocjonalnych, jednak nie jest to jedyny determinant ich nastawienia. Istnieją trzy czynniki wpływające na pozytywne przeżywanie starości: satysfakcja z przeżytego życia, własne nastawienie do starości oraz warunki bytowania. W podnoszeniu jakości życia osób starszych pomocny może być również opiekun osób starszych, zwłaszcza wspierający ich w sferze psychologicznej.

Proces starzenia kojarzy się między innymi z bólem, samotnością, brakiem radości z życia, ograniczoną decyzyjnością, brakiem poczucia bezpieczeństwa. Czy tak musi wyglądać życie osoby w podeszłym wieku? Na co ma wpływ pracownik socjalny? Jak pracownik socjalny może odnaleźć się w relacji z osobą starszą? Według statystyk, Polska jest krajem dotkniętym starością demograficzną. Udział w społeczeństwie osób powyżej 65. roku życia jest wyższy niż 7 procent. Ponadto, według danych GUS, obecna mediana wieku w Polsce oscyluje wokół 40 lat. Prognozy demograficzne wskazują, że Polska jest jednym z najszybciej starzejących się krajów Europy. Szacuje się, że do 2040 roku mediana wieku będzie wynosić 50 lat1. Zaprezentowane dane pozwalają wywnioskować, że w kolejnych latach zapotrzebowanie na opiekunów osób starszych będzie jedynie wzrastać, co pozwala sądzić, że temat starzenia się jest istotną kwestią. Warto również mieć na uwadze fakt, że kontakt z osobami w podeszłym wieku nie musi dotyczyć jedynie pracy, ale również relacji rodzinnych, przyjacielskich i koleżeńskich. Poniżej przedstawionych zostało kilka fundamentalnych zasad, dzięki którym nie tylko naszą postawą nie skrzywdzimy, a będziemy w stanie pozytywnie wpływać na życie osób starszych. 

Cele i zadania pracy socjalnej z osobami starszymi 

Zagadnienia z zakresu definicji pracy socjalnej, obowiązków oraz kompetencji osób udzielających pomocy osobom starszym zostały wyczerpująco opisane w wielu pozycjach oraz omówione w trakcie szkoleń, dlatego podsumuję jedynie najistotniejsze kwestia, a osoby chcące zgłębić ten temat zapraszam do cytowanych źródeł bibliograficznych. 
W szerokim znaczeniu „praca socjalna może przyjąć postać działań o charakterze opiekuńczym, kompensacyjnym lub pomocowym. W każdym przypadku może i powinna ona być pracą socjalno-wychowawczą, zmierzającą do zapewnienia starszej osobie możliwości pełnego rozwoju.”2 Najistotniejszymi celami pracy socjalnej z ludźmi starszymi według Ewy Kantowicz będą: 

  1.         Utrzymanie samodzielności życiowej seniorów. 
  2.         Zachowanie aktywności osób w starszym wieku. 
  3.         Przygotowanie ludzi starszych do starości jako fazy życia.
  4.         Zapobieganie osamotnieniu, izolacji społecznej, marginalizacji i wykluczeniu społecznemu osób starszych.
  5.         Integracja społeczna ludzi starszych.
  6.         Zapewnienie seniorom korzystnego środowiska życia.

Postępowanie według zasady złotego środka będzie istotną postawą we wszystkich, wyżej wymienionych celach, lecz w sposób szczególny reguła ta będzie ważna w kwestii samodzielności życiowej seniorów. Jednym ekstremum, na którym należy się skupić, jest znany w psychologii termin „wyuczonej bezradności”. W kontekście pracy z osobami starszymi będzie on oznaczał taką sytuację, w której senior przyzwyczaja się do „pomocy” na tyle, że samodzielnie nie podejmuje wysiłku, aby dbać o swoje potrzeby. Taki stan rzeczy jest sprzeczny z założeniami pracownika socjalnego, który powinien pomagać swoim podopiecznym w usamodzielnianiu się. Ponadto, wyuczona bezradność negatywnie wpływa na zdrowie psychiczne i fizyczne osoby starszej, gdyż osoba wyręczana wykonuje coraz mniej aktywności, co wpływa negatywnie na jej stan zdrowia. Aby nie dopuścić do sytuacji zaniedbania poprzez wyręczanie osoby starszej, należy każdorazowo zachęcać seniora do podejmowania wyzwań, np. do samodzielnego wstania z fotela lub łóżka, samodzielnego umycia jakiejś części ciała, samodzielnego poruszania się itd. Wbrew pozorom łatwo doprowadzić do wyuczonej bezradności, gdyż dla opiekuna wygodne może okazać się zrobienie określonej czynności za podopiecznego, gdyż jest to szybsze, dokładniejsze, a przecież „nie ma czasu. Wyręczanie w takim wydaniu nie jest już pomocą, ale krzywdzeniem. Tak, nadopiekuńczość jest formą wyrządzania krzywdy osobie, nad którą sprawuje się opiekę. 
Amerykański badacz samotności James J. Lynch w prowadzonych od 40 lat badaniach nad wpływem samotności na zdrowie człowieka dochodzi do wniosku, że wskaźnik śmiertelności jest wyższy wśród osób rozwiedzionych, owdowiałych i żyjących samotnie, bez względu na rasę i płeć. Zgodnie z jego teorią kontakty z innymi są kluczowe dla zachowania zdrowia.3 Lynch nie jest jedynym badaczem, który doszedł do takich wniosków. Wystarczy przyjrzeć się samopoczuciu osoby w podeszłym wieku, która podtrzymuje kontakty czy to z członkami rodziny, przyjaciółmi, czy to w grupach seniorów lub organizowanych grupach pomocowych dla osób niepełnosprawnych lub starszych. Łatwo dojść do wniosku, że w większości przypadków spędzanie aktywnie czasu wśród ludzi działa pozytywnie nie tylko pod kątem zdrowia emocjonalnego, ale także fizycznego. Dbanie o podtrzymanie kontaktów osób starszych jest doskonałą formą profilaktyki zdrowotnej, która – miejmy nadzieję – szybko stanie się standardem wśród kompleksowej pomocy społecznej osobom starszym. Wspomniane wcześniej cele wskazane przez  E. Kantowicz moglibyśmy skategoryzować jako psychologiczne (3, 4), fizyczne (2, 6), oraz te z pogranicza psychologicznych oraz fizycznych (1, 5). Bardzo istotną z punktu widzenia socjologicznego jest praca w sferze zarówno psychologicznej, jak i fizycznej. Jak zatem stać się wsparciem dla osób na poziomie psychologicznym oraz transcendentnym? 

Co powinien wiedzieć każdy opiekun

Prawidłowe starzenie u osoby zdrowej jest procesem łagodnym. Proces ten możemy podzielić na dwie podstawowe kategorie: starzenie się fizjologiczne oraz psychologiczne. Fizjologicznymi aspektami starzenia się będą stałe i powolne zmniejszanie rezerw czynnościowych narządów, pogarszanie kontroli homeostazy, zanik chęci do ruchu. Statystycznie, wiek życia w zdrowiu wynosi 64 lata, przeważnie od 45 roku życia krzywa fizjologiczna obniża się gwałtownie, a kwestią osobniczą jest, w jakim tempie będzie przebiegał ten proces. Odpowiednie wsparcie opiekuna, np. zachęcanie do ruchu osoby starszej, może spowolnić proces starzenia się fizjologicznego. 
Podążając za psychologiem Karoliną Jurgą4, psychologiczne starzenie się objawiać będzie się poprzez zmiany w zakresie: 

  •         osobowości,
  •         funkcji poznawczych, 
  •         zdolności adaptacyjnych, 
  •         relacji społecznych,
  •         zdolności do odpowiedzi na stres środowiskowy. 

Należy podkreślić, że prawidłowe starzenie się nie obejmuje zmian świadomościowych. Nawiązując do wyszczególnionych podpunktów, warto zatrzymać się nad obniżoną zdolnością zapamiętywania oraz przywoływania wspomnień, co w kontakcie z osobami starszymi może budzić lęk i pytanie „czy to już Alzheimer?”. Gdy słyszymy zatem tę samą historię kilka razy, gdy pojawią się trudności z orientacją w nowym miejscu lub trudności w znalezieniu odpowiedniego słowa, nie musi to wskazywać na chorobę, a jedynie na zdrowy proces starzenia się. Jak informuje Karolina Jurga, dopiero gdy symptomy zaczną się nasilać w krótkim czasie, należy wysłać podopiecznego na badania do lekarza pierwszego kontaktu lub geriatry. 
Starzenie się patologiczne najczęściej objawia się pogorszeniem sprawności psychofizycznej, które wyraźnie utrudnia właściwe funkcjonowanie w życiu codziennym. Przyczyn będziemy się doszukiwać w typowych chorobach oraz ich następstwach. Najczęstsze z nich: 

  1. Otępienie, demencja – zespół otępienny to zespół objawów wywołany chorobą mózgu, zwykle przewlekłą lub o postępującym przebiegu, charakteryzujący się klinicznie licznymi zaburzeniami wyższych funkcji korowych, takich jak pamięć, myślenie, orientacja, rozumienie, liczenie, zdolność do uczenia się, język i ocena. Ponadto zaburzeniom funkcji poznawczych często towarzyszą, lub nawet je poprzedzają, zaburzenia emocjonalne, zaburzenia zachowania i motywacji.5
  2. Alzheimer – postępująca choroba neurodegeneracyjna, która polega na odkładaniu się blaszek starczych w przestrzeni międzykomórkowej mózgu. Choć przyczyny wciąż nie są w pełni znane, to jest to najczęstsza choroba powodująca otępienie. Diagnostyką i leczeniem zajmują się neurolog, psychiatra lub geriatra. Choruje na nią ok. 13% osób po 65. roku życia i ok. połowa 85+. Opiekunowie narażeni są na zetknięcie z przeżywanymi przewlekle negatywnymi stanami emocjonalnymi. 

Aby zapoznać się nieco bardziej z metodą wczesnego rozpoznawania zaburzenia sprawności poznawczej u osób w wieku podeszłym, polecam przeczytanie krótkiego, ale wyczerpującego ten temat artykułu „Postępy Psychiatrii i Neurologii”, 1995, 4, suplement 1(2), 21–30”6.

Diagnozę otępień przeprowadza się za pomocą różnych testów, a jednym z nich jest test rysowania zegara według Sundarlanda. Osoba badana otrzymuje czystą kartkę formatu A5 oraz instrukcję narysowania koła, a następnie wykonania zegara z tego koła. 

    1. Choroba Parkinsona to postępująca, zwyrodnieniowa choroba ośrodkowego układu nerwowego. Najczęściej występuje u osób między 40. a 60. rokiem życia i dotyczy ok. 1% populacji. Niektórymi z objawów mogą być: problemy z równowagą, spowolnione ruchy, sztywność mięśniowa, drżenie spoczynkowe lub również depresja, zaparcia, zaburzenia węchowe czy sztywność osobowości (objawiająca się poprzez nadmierną chęć kontrolowania siebie, innych osób, sytuacji, oraz poprzez brak możliwości spontanicznej zabawy). 

    Nastawienie do starości oraz do śmierci 

    Najważniejszym wnioskiem, który niesie ten artykuł jest to, że proces starzenia się nie musi być jedynie czymś przykrym, lecz może być szansą do zdobycia tzw. mądrości transcendentnej. Mądrość ta polega na doświadczeniu oraz zintegrowaniu prawd duchowych oraz filozoficznych. Rezultatem takowej integracji jest głębokie poczucie szczęścia, które wykracza poza komfort życia oraz dobrostan fizyczny. Dlaczego właśnie w starszym wieku zawarte jest wyższe prawdopodobieństwo doświadczenia i zrozumienia transcendencji człowieka? Starzejące się ciało jest dowodem na przemijanie, od którego nie możemy odwrócić głowy i zaprzeczyć istnieniu tego faktu. Trzeba się z nim skonfrontować. W roli opiekuna możemy albo lekceważyć naturalną potrzebę rozwoju osób starszych albo, do czego zachęcam, być wsparciem w tym istotnym procesie samorealizacji człowieka. Aby skutecznie pomagać innym w procesie szukania odpowiedzi na istotne życiowe kwestie, należy samemu zapoznać się i przemyśleć prawdopodobnie jeden z najistotniejszych tematów – temat śmierci. Niektórzy starożytni i współcześni filozofowie utrzymują, że aby być człowiekiem spełnionym, należy skonfrontować się z faktem śmiertelności własnej oraz wszystkich istot żywych. Choć nie uważam, że całkowita wolność od lęku przed śmiercią jest czymś łatwym do osiągnięcia, to znaczne zredukowanie tego lęku jest możliwe poprzez świadomą refleksję nad zagadnieniami śmierci. Lęk różni się od strachu tym, że ten pierwszy dotyczy obiektu wyobrażonego, a ten drugi rzeczywistego. Można odczuwać lęk, gdy świadomie lub nieświadomie myśli się o sytuacji, która dopiero ma się wydarzyć. Oznacza to, że w chwili obecnej kreujemy fantazję, która poprzez ciało odczytywana jest jako realna. Skoro ciało traktuje fantazję jako coś realnego, naturalnie uruchamia mechanizm walki/ucieczki. Tak właśnie powstaje odczucie, które nie bazuje na doraźnym doświadczeniu, lecz na wyobrażeniu, które to nazywać będziemy lękiem. Strach zawsze będzie dotyczył chwili obecnej, ponieważ reakcja walki/ucieczki zostanie uruchomiona w oparciu o zagrożenie, które rzeczywiście ma miejsce. Przykładem lęku może być lęk przed wojną, gdy osoba wyobraża sobie siebie w jakieś określonej sytuacji i wierzy, że ona może się wydarzyć, jednak w tym właśnie momencie znajduje się w bezpiecznej przestrzeni przytulnego domu. Strach z kolei uruchomi się w sytuacji, gdy ktoś z nożem będzie biegł w moim kierunku, krzycząc „Zabiję cię!”, wówczas trafna ocena rzeczywistości pracuje na naszą korzyść, abyśmy mogli zachować życie. 

    Dlaczego lęk przed śmiercią jest lękiem a nie strachem

    Jeżeli zdefiniujemy śmierć jako stan odmienny lub przeciwny do życia, musimy dojść do wniosku, że gdy człowiek doświadcza życia, nie może doświadczyć śmierci. Gdy natomiast doświadcza śmierci, o ile jest to możliwe, nie ma w nim dłużej życia. Aby móc się czegoś obawiać, wymagane jest życie, ponieważ zarówno strach, jak i lęk mają funkcję zachowawczą, czyli utrzymania życia. A skoro śmierć wykracza poza życie, nie ma tam miejsca na obawy. Zatem lęk przed śmiercią tak naprawdę nie dotyczy śmierci, lecz jakiegoś wyobrażenia rzekomej śmierci. Konfrontacja ze śmiercią oznaczać będzie po pierwsze zrozumienie faktu, że boimy się jedynie wyobrażeń, a nie śmierci samej w sobie. Po drugie, będzie to badanie własnych wyobrażeń, które powodują lęk, po to, aby się od tych wyobrażeń uwolnić. Najczęściej wyobrażenia, które powodują w nas lęk, są ulokowane w nieświadomości, co oznacza, że możemy odczuwać lęk na poziomie świadomym, lecz nie rozumieć jego pochodzenia, gdyż przyczyna lęku oraz proces myślowy dzieją się poza naszą świadomością. Poprzez badanie własnych wyobrażeń należy rozumieć proces uświadamiania, czyli przenoszenia wyobrażeń ze sfery podświadomej do świadomej. Jak twierdził Carl Gustav Jung, to jest jedyna droga prowadząca do zdrowia psychicznego, które odpowiada za psychiczny dobrostan je...

    Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

    Co zyskasz, kupując prenumeratę?
    • 10 wydań czasopisma "Doradca w Pomocy Społecznej"
    • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
    • pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
    • ...i wiele więcej!
    Sprawdź

    Przypisy