Dołącz do czytelników
Brak wyników

Z praktyki pracownika

17 lipca 2019

NR 66 (Lipiec 2019)

Myślenie pytaniami
Nowe narzędzie w pracy socjalnej i nie tylko

0 74

Praca wykonywana przez pracownika socjalnego opiera się w dużej mierze na poprawnej komunikacji. Wszystko, co przyczynia się do poprawy jakości tego narzędzia interwencji socjalnej, jest cenne.

Dlatego przedstawiam inne podejście do zadawania pytań. Artykuł oparłam o materiał zawarty w książce Marilee Adams pt.: Myślenie pytaniami. Książka pokazuje, jak zmieniać swoje życie poprzez świadomą modyfikację wewnętrznych pytań. Zawarty w niej materiał nie jest tylko do wykorzystania w pracy – wydaje mi się, że niejednokrotnie może być wykorzystany np. w kształtowaniu pozytywnych relacji z bliskimi.

  • Czy masz czasami ochotę rzucić w kogoś krzesłem, bo wypowiedział słowa krytyczne pod twoim adresem?
  • Czy masz czasem ochotę rzucić w kogoś krzesłem, bo cię skrytykował?
  • Czy masz ochotę rozpłakać się, kiedy usłyszysz parę słów braku akceptacji?

Myślę, że każdy ma takie momenty. Często uważamy, że rozwiązanie jakiegoś problemu wymaga znalezienia odpowiedzi, a to, co proponuje myślenie pytaniami – to na początek poszukiwanie właściwych pytań. Powszechnie uważa się, że lider, pomagacz, powinien znać odpowiedzi – zastanówmy się wspólnie, czy na pewno. 

Albert Einstein powiedział Kwestionuj wszystko, pytaj o wszystko… Ważnym jest, jak pytać.

Myślenie pytaniami to system narzędzi pozwalających przeobrazić myślenie, działanie oraz osiągane rezultaty dzięki umiejętności zadawania pytań, które stawiamy sami sobie, jak również tych, które stawiamy innym.

Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo nasze działanie jest zdeterminowane pytaniami. Od rana dokonujemy wyborów: o której wstajemy, co zjemy, co ubierzemy. Odpowiadamy (w sposób nie do końca świadomy) na zadane pytania – na którą mam do pracy? Na co mam dzisiaj ochotę? W co mam się ubrać? Jaką mamy pogodę? Co będzie działo się w pracy – dzień na luzie czy konferencja? Odpowiedzi na te, nie do końca uświadomione pytania, determinują nasze działanie, ale nie one są najważniejsze. Istotniejszym jest jakie zadajemy sobie uświadomione pytania w sytuacjach trudnych. Czy nie jest czasem tak, że nasze pytania zamiast otwierać, zamykają drzwi rozwiązania?
 

Ważne

Jako lider, pracownik socjalny lub asystent – jak często uważasz, że musisz znać odpowiedź na każde pytanie? Warto przez chwilę pomyśleć, czy na pewno takie jest oczekiwanie innych, czy nie jest tak, że to my sami wchodzimy w ślepą uliczkę własnej nieomylności? Na szczęście droga od omnibusa do człowieka zadającego właściwe pytania jest krótsza niż myślisz.

 

Pamiętaj

Granica pomiędzy człowiekiem, który zna odpowiedzi na wszystkie pytania, a człowiekiem zadufanym w sobie jest bardzo cienka.

 

Rys. 1. Mapa wyboru

Źródło: Marilee Adams, Myślenie Pytaniami, Wydawnictwo Studio EMKA, 2007.

 

Pamiętaj

Najbardziej efektywny sposób komunikacji zakłada 20% informacji i 80% pytań. Liderzy, pracownicy socjalni bardzo często odwracają te proporcje.

 

Pracując z innymi, należy dążyć do tego, by samodzielnie stawiali sobie pytania. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że znajdą odpowiedzi, które liderowi (pracownikowi) nie przyszłyby do głowy. Pamiętajmy, na większość pytań istnieje parę odpowiedzi, ale to do tych własnych jesteśmy najbardziej przywiązani.

Którą drogę wybrać?

Zgodnie z przesłaniem idei „myślenia pytaniami”, w każdej sytuacji istnieją co najmniej dwie drogi wyboru. Nazwijmy je drogą uczącą się lub wyrokującą. Początek drogi dla wszystkich jest taki sam – na starcie wszystkich nas otaczają: myśli, uczucia, okoliczności. Jednak wybór, jaką drogą pójdziemy, jest decyzją warunkującą sposób rozwiązania problemu.

1. Droga uczącego się.
Na drodze uczącego się zadajemy sobie następujące pytania:
I etap drogi:

  • Co się stało?
  • Co jest w tym wydarzeniu pozytywne?
  • Za co jestem odpowiedzialny?
  • Co się przyda?
  • Czego ja chce?

II etap drogi:

  • Czego mogę się nauczyć?
  • Co druga strona myśli?
  • Czego inni pragną?

III etap drogi:

  • Co jest możliwe?
  • Jaki mam wybór?
  • Co najlepiej teraz zrobić?

Ucząc się:

  • Skupiamy się na rozwiązaniu.
  • Układamy relację z innymi na zasadzie wygrany–wygrany.
  • Dokonujemy przemyślanych wyborów. 

Sygnały płynące z ciała w tym zestawie pytań są pozytywne, nasze mięśnie się rozluźniają, budzą nadzieję, łatwiej nam oddychać, mamy odczucie bycia w zgodzie ze sobą.


2. Droga wyrokującego.
Na drodze wyrokującego zadajemy sobie następujące pytania:
I etap drogi:

  • Czyja to wina?
  • Dlaczego oni mi to robią?
  • Jak mogę dowieść, że mam rację?
  • Ja mogę przejąć kontrolę?

II etap drogi:

  • Co jest ze mną nie tak?
  • Co jest z nimi nie tak?
  • Dlaczego oni są tacy tępi i irytujący?

III etap drogi:

  • Dlaczego inni są tacy głupi?
  • Dlaczego ja jestem takim nieudacznikiem.
  • Jak mogłem przegrać?
  • Jak doszło do tego, że mam najgorszy zespół?
     
Tabela. 1. Sposób myślenia uczącego się/wyrokującego
Wyrokujący Uczący się
Sposób myślenia Sposób myślenia
  • Krytyczny – wobec siebie i innych
  • Reaktywny, działający automatycznie 
  • Już to wszystko wiem
  • Nieustępliwy, sztywny
  • Myślenie albo–albo
  • Przekonany o własnej nieomylności
  • Bojący się różnicy zdań
  • Patrzący na wszystko z własnego punktu widzenia
  • Broniący założeń
  • Postrzegający ograniczoność możliwości
  • Charakteryzujący się nastawieniem obronnym
  • Akceptujący siebie i innych
  • Wrażliwy i myślący
  • Ceniący sobie odp. 
    „nie wiem”
  • Elastyczny, gotowy do kompromisów
  • Dociekliwy
  • Ceniący różnicę zdań
  • Uwzględniający punkt widzenia innych
  • Kwestionujący założenia
  • Dostrzegający nieograniczoność możliwości
  • Charakteryzujący się zaciekawieniem
Relacje Relacje 
  • Uznaje jedynie relacje 
    wygrana–przegrana
  • Odczuwający izolację 
  • Obawiający się różnicy zdań 
  • Prowadzący spór
  • Krytykujący
  • Stara się dostrzec: 
    co słuszne, co niesłuszne 
  • Zgadza się/nie zgadza się
  • Atakuje albo się broni
  • Uznający relacje wygrana – wygrana. 
  • Odczuwający więź  z innymi. 
  • Ceniący różnicę zdań
  • Prowadzący dialog
  • Prowadzący analizę krytyczną
  • Stara się dostrzec:
    fakty
    zrozumieć
    podobieństwa
  • Rozwiązuje i tworzy 


Wyrokując:

  • Wchodzimy w automatyzm reakcji.
  • Układamy relacje na zasadzie ja wygrany – ty przegrany, ty wygrany – ja przegrany.
  • Skupiamy się na obwinianiu (także siebie, ale najczęściej innych).

Podążając drogą wyrokującego, zadając sobie wymienione pytania, obserwujmy swoje ciało. Ono najczęściej ostrzega nas, że nie postępujemy w zgodzie z sobą. Nasze mięśnie sztywnieją, mamy nieprzyjemne uczucie w żołądku, kołatanie serca. Nasza krew zaczyna krążyć szybciej, mówiąc kolokwialnie „zalewa nas żółć”. Mamy problemy z oddychaniem, czujemy jakbyśmy się dusili.

W każdej chwili naszego życia stajemy przed wyborami. Dobra informacja jest taka, że to MY dokonujmy wyborów. Możemy iść drogą uczącego się lub wyrokującego. Pamiętajmy jednak, że na końcu tego drugiego wyboru czeka jama z bagnem (patrz rys. 1), które nas wciąga.
Jeśli uważamy, że nie panujemy nad własnymi myślami, to jak będziemy panować nad czymkolwiek innym? Obojętnie jaką drogę wybieramy – zawsze zaczynamy od pytań.
 

Pamiętaj

Koszty utknięcia na pozycji wyrokującego są często duże – czy warto je ponosić? Może warto dać sobie szansę na dokonanie wyboru?

 

Nasze życie skład...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "Doradca w Pomocy Społecznej"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy