Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdaniem psychologa

4 marca 2019

NR 61 (Luty 2019)

Zabawa i wyobraźnia
w pracy z dziećmi

0 142

Czym jest wyobraźnia? Jak bardzo umiejętność posługiwania się nią pomaga dzieciom w rozumieniu otaczającego je świata? 
Czy można potraktować zabawę, wyobraźnię jako narzędzia pomocne w pracy terapeutycznej z najmłodszymi?

Najprościej można powiedzieć, że możliwość tworzenia w myślach wyobrażeń oraz zdolność do ich przywoływania to wyobraźnia. W prawej półkuli mózgu umiejscowiona jest część odpowiadająca za wyobraźnię, a zmysły są źródłem przechowywanych w pamięci wyobrażeń. Musimy pamiętać, że różnicowanie wyobrażeń od wrażeń jest bardzo trudne, ponieważ w praktyce występują one jednocześnie. 

Wyobraźnia często bywa utożsamiana z umiejętnością fantazjowania oraz z imaginacją. Warto wspomnieć, że w ujęciu psychologii głębi aktywna wyobraźnia stanowi bardzo ważny element związany z procesem indywidualizacji, służy również poszerzaniu znaczenia snów czy różnych form ekspresji w sztuce. Jung przyznawał fantazji szczególne miejsce, a nawet nadał jej własną kategorię. Kwestią wyobraźni i wyobrażeń zajmował się także Arystoteles. W swoich rozprawach podawał zasady, którymi kieruje się wyobraźnia, łącząc ze sobą wyobrażenia. Były nimi: styczność, kontrast oraz podobieństwo. Te trzy arystotelesowskie zasady wykorzystuje się obecnie w zaawansowanych mnemotechnikach (nazwa sposobów ułatwiających zapamiętywanie informacji). Warto wspomnieć również o szczególnym rodzaju wyobraźni – wyobraźni twórczej, artystycznej, dzięki której można tworzyć inne wyobrażenia, które nie mają odpowiedników w żadnym z wrażeń. I właśnie to stanowi podstawę twórczości oraz wszelkich kulturalnych działań i aktywności w tym zakresie. Wyobraźnia jest zjawiskiem subiektywnym, dzięki któremu mamy możliwość wyobrażania sobie czegoś, tworzenia sztuki, przewidywania czy uzupełniania. Mówimy o dwóch grupach wyobrażeń. Pierwsza, to wyobrażenia odtwórcze, które charakteryzują się fotograficzną dokładnością. Druga grupa to wyobrażenia twórcze stanowiące kombinację znanych elementów, bądź też coś całkiem odmiennego, jak utwór muzyczny, rysunek, jakieś naukowe dzieło. W psychologii podkreśla się szczególny udział wyobraźni w procesie kształtowania się inteligencji i zdolności uczenia. Prawa półkula mózgu odpowiada za wyobrażenia, logikę w myśleniu, słowa, cyfry. Podczas uczenia się wykorzystywany jest głównie potencjał lewej półkuli, co powoduje jej przeciążenie natłokiem informacji. Synchroniczność prawej i lewej półkuli byłaby sposobem na zdecydowanie łatwiejsze i sprawniejsze przyswajanie danych i proces uczenia się. Pisząc o procesie uczenia się i wyobraźni, nie sposób nie wspomnieć o psychologu rozwojowym, który cieszy się nadal dużym zainteresowaniem wśród psychologów pracujących z dziećmi. Jest nim Jean Paiget, według którego sposób rozumienia świata przez dziecko przechodzi cztery przekształcenia. Przemiany intelektualne nazywane są stadiami rozwoju poznawczego (tab.1).
 

Tab. 1. Stadia rozwoju poznawczego

Stadium rozwoju poznawczego Charakterystyka
0–2 lata. Stadium sensomotoryczne Kształtuje się pojęcie istnienia oraz wyodrębniania ze środowiska. Podstawowym przedmiotem poznania są stosunki przestrzenne między przedmiotami w otoczeniu dziecka. Pamięć jest rozwi-
nięta słabo, ale wzrasta świadomość sensoryczna i motoryczna
2–7 lat. Stadium przedoperacyjne Rozpoczyna się zdolność do antycypowania przyszłości, a także umiejętność przekształcania zdolności faktycznych w umysłowe, których przejawem jest zabawa symboliczna albo wyobrażanie sobie
7–11 lat. Stadium operacji konkretnych Dziecka zaczyna rozumieć relacje oraz odwracalność operacji umysłowych. Kształtuje się myślenie słowno-logiczne oraz pojęcie stałości objętości i masy
12 lat i więcej. Stadium operacji formalnych W tym wieku rozpoczyna się rozwój myślenia abstrakcyjnego, dominacja inteligencji werbalnej oraz myślenia dedukcyjno-hipotetycznego


Stadium rozwoju poznawczego Charakterystyka

Dojrzewanie sprawia, że stadia pojawią się w tej kolejności zawsze, jednak ze względu na oddziaływanie wzajemne dziedziczności i środowiska, niektórym dzieciom przejście przez pewne etapy będzie zajmowało więcej czasu niż innym. Jest to kwestia bardzo indywidualna. Dzięki doświadczeniu uczenia się i coraz dogłębniejszemu poznawaniu świata rozwija się metapamięć, polepszają strategie zapamiętywania i zdolność do twórczego myślenia. Badacze, kontynuując myśl Paigeta, wyodrębnili jeszcze jedno stadium – myślenie postformalne, które charakteryzuje się przede wszystkim zdolnością myślenia twórczego, rozumieniem rzeczywistości jako takiej, która jest nieustanie zmienna i sprzeczna, rozumieniem, że wiedza jest zależna od punktu widzenia i doświadczeń.

Namalowanie rzeczy zewnętrznej to coś innego, niż malowanie polegające na uzewnętrznieniu tego, co wewnętrzne.
C.G. Jung


Świat dziecięcej wyobraźni

Dziecięcy świat wypełnią metafory, symbole i niewidzialni przyjaciele, z którymi dzieli się sekrety. To świat pełen wyobrażeń, żywych obrazów i nieograniczonej przez kontrolujące ego wyobraźni. To, co dla dorosłych stało się bzdurą czy fanaberią dla dziecka jest prawdziwe i niepodważalne. Przecież nie jest możliwe, żeby elfy czy smoki nie istniały – świat bez nich byłby ubogi, natomiast mówienie, że nie istnieją byłoby okrucieństwem w najczystszej postaci.

Pięknym przykładem zobrazowania tego są słowa Donalda Winnicta:

„[…] kiedy dziecko budzi się w nocy i mówi W pokoju jest wilk, nadchodzi tata, zapala światło i mówi Spójrz. Otwiera szafę, wyciąga dolną szufladę, i mówi Nie ma żadnego wilka. Miałaś zły sen. Nie ma tu wilka. Kładzie dziecko z powrotem do łóżka, mówiąc zostawię zapalone światło, i tak dalej. Pięć minut później dziecko wbiega znowu: Tam jest wilk. No więc tato próbuje się wilka pozbyć, miło, słodko, uspokajająco, racjonalnie. Zobaczcie to: racjonalnie. Ale załóżmy, że zamiast tego, tata wziąłby małe naczynie i postawił je przy drzwiach. Położyłby dookoła kilka małych przedmiotów, może nalałby do naczynia odrobinę mleka i włożył ciasteczko lub coś innego i powiedziałby: To dla wilka. Jeśli wróci, to znaczy, że jest głodny i czegoś potrzebuje. Znajdzie to tutaj. Widzicie, w ten sposób zadbałby o symptom z szacunkiem, i wszedłby w historię i wyobrażeniowość razem z dzieckiem. Nie redukowałby tego do rozumu „Nie ma wilka, światło jest zapalone, nie widać tu żadnego, to tylko sen”. Widzicie, co to robi snowi. Zamienia go w coś złego […]”.


Bycie dzieckiem w mniejszym czy większym stopniu niż w życiu późniejszym oznacza konfrontacje z mnogością różnych bodźców. Często są one niezrozumiałe, podobnie jak różne są przytrafiające się sytuacje. Stanowi to dla dzieci ogromne wyzwanie, w realizacji którego są im potrzebne wsparcie i pomoc. Mogą to być przeróżne opowiadania i bajki, które są przeciwieństwem nadmiarowości otaczających dzieci bodźców ze świata zewnętrznego. Mają w sobie czar spokoju i całą moc fantazji, dzięki którym dzieci otrzymują metaforyczny kluczyk, pozwalający odnaleźć się w bardzo bogatym w bodźce i skomplikowanym świecie.

Dzięki wyobraźni możemy przenosić się w miejsca, w których dotąd nie byliśmy. To wyobraźnia pozwala latać, rozmawiać ze zwierzętami, przeżywać przygody jak bohaterowie ulubionych filmów czy książek. Czasami rzeczywistość jest tak przytłaczająca, że jedyną odskocznią dla wielu osób jest przeniesienie się w sferę fantazji. Być może dzięki temu treningi relaksacyjne cieszą się popularnością nie tylko wśród dzieci, ale też osób dorosłych. Zazwyczaj wyobraźnia jest zdecydowanie lepiej rozwinięta u dzieci niż u osób dorosłych. Niedawno w internecie pojawił się czarno-biały obrazek, na którym siedziały obok siebie zebra, pingwin i panda, do tego padał śnieg. Pod spodem widniał napis: pokoloruj obrazek. Pojawiło się wiele komentarzy, że przecież się nie da, bo wszystko co widać jest naturalnie albo czarne albo białe i jeden, w którym pewna osoba napisała, że te komentarze są strasznie smutne, że dorośli są tacy ubodzy, bo dziecko z pokolorowaniem tego rysunku nie miałoby absolutnie żadnego problemu.


O zabawie w terapii

Dziecko daje upust emocjom i obawom poprzez zabawę. Rolą terapeuty jest analiza i próba zrozumienia sensu zabawowej opowieści, co pozwala na zmniejszanie poziomu doświadczanego lęku, w myśl zasady: co dorośli słowem, dziecko zabawą. Wszystkie wytwory dziecka – niezależnie czy jest to rysunek, wycinanka, postacie z plasteliny – warto po zakończeniu zajęć schować, zamknąć w pudełku przygotowanym dla dziecka. To wspólne schowanie zabawek czy wytworów jest ważnym elementem nawiązywania intymnej relacji, o czym wspomina Melanie Klein w książce Zawiść i wdzięczność, ostatniej z napisanych przez siebie prac. Jej spostrzeżenia, że dzieci opowiadają o sobie przez zabawę i jedynie zabawa może umożliwić komunikację, zdają się być kluczowe, gdy u podłoża leżą różnorakie zranienia, bolączki, straty – zabawa byłaby wtedy bezpieczną przestrzenią i czymś w rodzaju nowego języka, którego należałoby się nauczyć albo go sobie przypomnieć. Jednym z podstawowych celów leczenia poprzez zabawę jest pomoc dziecku w uczeniu się i nabieraniu nowych umiejętności oraz sposobów i strategii zaspokajania swoich potrzeb w taki sposób, aby nie kolidowało to z potrzebami innych ludzi. Jest to szczególnie ważne w pracy z dziećmi, które mają duże problemy adaptacyjne, czy tymi, które cierpią z powodu różnego typu zaburzeń emocjonalnych. W takiej sytuacji wykorzystuje się zarówno techniki relaksacyjne, jak i wyobrażeniowe. Mogą one pomóc dziecku rozwiązać jego kłopot bezpośrednio i pośrednio, nie pomijając jego potrzeb. Wyobraźnia wnosi do procesu terapii zabawowej wiele korzyści. Z jednej strony dziecko może zapanować na swoimi uczuciami, a z drugiej poszerzać umiejętności uogólniania doświadczeń zdobytych właśnie w zabawie. To w konsekwencji pozwala na wykorzystanie wyobraźni w celu stworzenia hipotetycznych sytuacji i możliwości radzenia sobie z nimi oraz ukierunkowania do wzmacniania samokontroli.

Terapeuta pracujący z dzieckiem musi mieć podstawy teoretyczne – jednak sama teoria nie zapewni poczucia bezpieczeństwa i minimalnego komfortu, absolutnie niezbędnego, by mogła się opowiedzieć kolejna dziecięca historia. Podstawy teoretyczne są niezbędne, bo pomagają odpowiedzieć na niektóre z pytań, ale nie stanowią o tym, co leczy. Potrzeba raczej odrobiny kreatywności i takiego rodzaju spontaniczności, który pozwoli na odstawienie na czas wspólnej pracy teorii i diagnoz, które jak pisał C.G. Jung mogłyby zawisnąć na wieszaku, jak płaszcz, który się zdejmuje i wkłada w razie potrzeby. Tym sposobem będzie najłatwiej dotrzeć do czarodziejskich ogrodów, na drugą stronę lustra czy do królestw pełnych olbrzymów, trolli i innych magicznych istot jak w Moście do Terabithii czy Mrocznych materiach.

Dziecku będzie można pomóc skutecznie, jeżeli dostosujemy swój sposób myślenia do sposobu, w jaki ono rozumie świat. Konieczne jest uszanowanie dziecięcych trosk, odważnych prób, podejmowania wszelkich wysiłków, by przekraczać granice horyzontu, o czym wspomina Linde von Keyserlingk – autorka Opowiadań dla duszy dziecięcej. Dziecko potrzebuje kogoś, z kim będzie mogło podzielić się tajemnicą.

Otwartość i zaciekawienie w terapeutycznej pracy z dzieckiem umożliwiają poszukiwanie nowych rozwiązań, odpowiedzi czy pomysłów, wobec trudności, z którymi borykają się mali pacjenci. Jest to niezbędne, bo relacje międzyludzkie nieustannie ulegają zmianom i nie ma jednego sztywnego modelu, który można by przyporządkować w identycznej postaci każdej osobie, każdemu dziecku. Akt twórczy łączy się z nieświadomością i wtedy, jak twierdził Jung, nie chodzi o sztukę, a raczej: nie powinno chodzić o sztukę, lecz o coś więcej, o coś innego – o żywe oddziaływanie na samego pacjenta.

W terapeutycznej pracy z dzieckiem trzeba pozwolić sobie nie wiedzieć. Niewiedza pozwala na wyłonienie się obrazu samego z siebie. Przecież nie stoimy nad pąkiem kwiatu, mówiąc: masz być taki albo taki. Rozkwita sam z siebie, wtedy, gdy przychodzi jego czas. Dostęp do uczuć i fantazji wraz z intuicją i myśleniem, umiejętność dziwienia się temu, czego nie rozumiemy, bez zadęcia czy poczucia omnipotencji otwiera drogę do nowych pomysłów czy rozwiązań. Przyda się również uważność w obserw...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "Doradca w Pomocy Społecznej"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy