Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdaniem psychologa , Otwarty dostęp

23 marca 2020

NR 72 (Marzec 2020)

Seksualne nadużycia wobec dzieci. Cz. I. Sprawcy

0 1732

Temat seksualnych nadużyć wobec dzieci budzi wiele emocji i nadal stanowi tabu. Pracownik socjalny musi umieć je przełamywać, ale przede wszystkim powinien posiadać umiejętność rozpoznawania sygnałów, świadczących o przemocy seksualnej wobec najmłodszych.

Światowa Organizacja Zdrowia definiuje seksualne nadużycia wobec dzieci jako:
Zaangażowanie dziecka w aktywność seksualną, której nie jest on lub ona w stanie w pełni zrozumieć i udzielić na nią świadomej zgody, naruszająca prawo i obyczaje danego społeczeństwa. Z wykorzystywaniem seksualnym mamy do czynienia wtedy, gdy występuje ono pomiędzy dzieckiem a dorosłym lub dzieckiem i innym dzieckiem, w sytuacji zależności, jeśli te osoby ze względu na wiek bądź stopień rozwoju pozostają w stosunku opieki, zależności, władzy. Celem takiej aktywności jest zaspokojenie potrzeb innej osoby. Aktywność taka może obejmować:

POLECAMY

  • nakłanianie lub zmuszanie dziecka do udziału w jakichkolwiek prawnie zabronionych czynnościach seksualnych
  • wykorzystywanie dziecka do prostytucji lub innych nielegalnych praktyk seksualnych
  • wykorzystywanie dziecka do produkcji przedstawień i materiałów pornograficznych1

Oprócz bezpośredniego aktu seksualnego, wykorzystaniem są także wszelakie sytuacje, gdy osoba dorosła obnaża się przed dzieckiem, namawia do jakichkolwiek czynności o charakterze seksualnym bądź prezentuje dziecku pornografię. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wydało dekret sprzeciwu wobec seksualnemu wykorzystywaniu dzieci. W dokumencie można przeczytać, że seks osób dorosłych z dziećmi jest jasno nazwany nagannym, haniebnym, opartym na krzywdzie, wyzysku i przemocy. Wśród skutków seksualnych nadużyć wymieniono między innymi depresję, zaburzenia odżywania, myśli samobójcze, lęki, wycofanie społeczne oraz cały szereg behawioralnych problemów. Towarzystwo jednoznacznie dystansuje się wobec wszelkich opisów i publikacji, które w jakikolwiek sposób popierają seksualną zależność pomiędzy dzieckiem a dorosłym. Dlaczego tak się stało? Otóż w 1998 roku w „Psychological Bulletin”, psychologicznym czasopiśmie naukowym wydawanym właśnie przez Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne ukazały się metaanalizy 59 badań analizujących kwestie seksualnego wykorzystania dzieci. Publicyści doszli do kontrowersyjnego wniosku, że wbrew powszechnie panującym opiniom wykorzystywanie dzieci w celach seksualnych nie sprawia krzywdy i nie powoduje szkody, a w wielu przypadkach okazuje się doświadczeniem pozytywnym (sic!). Pod wpływem masowej krytyki, niezgody i oburzenia, Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne wydało oświadczenie, w którym opowiada się za tym, że wykorzystywanie dzieci jest zawsze nieakceptowalne i szkodliwe. Rok później, w lipcu, kontrowersyjny artykuł oficjalnie potępił Kongres Stanów Zjednoczonych. W 2001 roku metaanaliza została poddana krytyce na stronach dwóch magazynów naukowych „Psychological Bulletin” oraz „Journal of Sexual Abouse”.
Skala seksualnych nadużyć wobec dzieci jest zdecydowanie większa niż wykazują ewidencje policyjne czy statystyki prowadzone przez ośrodki pomocowe. Wiele osób molestowanych w dzieciństwie nigdy nikomu o tym nie mówiło, dopiero w życiu dorosłym odzyskują głos i są w stanie opowiedzieć swoje dramatyczne historie. Nadużycia seksualne są formą krzywdzenia, którą trudno zdiagnozować i szczegółowo oszacować jej zakres. Musimy pamiętać, że dzieci bardzo rzadko ujawniają ten fakt, b...

Artykuł jest dostępny w całości tylko dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz bezpłatne konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałow pokazowych.
Załóż bezpłatne konto Zaloguj się

Przypisy