Dołącz do czytelników
Brak wyników

Tematu numeru

16 września 2022

NR 94 (Wrzesień 2022)

Praca socjalna z osobami opuszczającymi zakład karny – wyzwanie czy problem?

0 43

Pracownicy socjalni mierzą się w swojej pracy z różnego rodzaju wyzwaniami. Jednym z nich jest pomoc dla osób wracających do środowiska z zakładów karnych. Pomimo tego, że trudności życiowe po opuszczeniu zakładu karnego należą do katalogu przyczyn, które uprawniają do korzystania z pomocy społecznej, problemy tej grupy klientów są zazwyczaj traktowane marginalnie.

Raport Najwyższej Izby Kontroli z 2018 roku „Pomoc społeczna świadczona osobom opuszczającym zakłady karne” potwierdza powyższą tezę. Analizie zostały w nim poddane między innymi zapisy dwudziestu jeden Strategii Rozwiązywania Problemów Społecznych i tylko w dwóch z nich odnaleziono zagadnienie dotyczące wspierania byłych osadzonych. Należy jednak zaznaczyć, że zapisy te miały charakter ogólny, nie przypisano im żadnych konkretnych działań. Można sądzić, że brak działań w tym obszarze oznacza, że tak władze lokalne, jak i służby pomocy społecznej nie dostrzegają problemów, z jakimi borykają się te osoby po opuszczeniu zakładów karnych.

POLECAMY

Warto jednak podkreślić, że z badań wynika, iż byli więźniowie należą do grup osób, którym w Polsce żyje się najtrudniej. Osoby takie znalazły się na piątym miejscu (wśród 18), które napotykają największe trudności i ograniczenia w społeczeństwie. Badania wskazują też, że osoby zwolnione z ZK należą do najbardziej zagrożonych wykluczeniem społecznym.

Problemy we wspieraniu osób opuszczających zakłady karne

Dlaczego wsparcie dla osób opuszczających zakłady karne ciągle nie jest wystarczające? Sądzę, że powodów takiego stanu rzeczy jest kilka.

Po pierwsze – wsparcie dla tej grupy osób ma znaczenie w skali państwa, ale nie dla poszczególnych gmin. Każdego roku z jednostek penitencjarnych zwalnianych jest około 80 tys. osadzonych, w skali gminy przekłada się to jednak średnio na około 1% beneficjentów pomocy społecznej należących do tej kategorii klientów.

Należy zauważyć, że odsetek osób mających trudności w przystosowaniu się do życia po zwolnieniu z zakładu karnego, zwracających się o wsparcie do ośrodków pomocy społecznej ulega zmniejszeniu, co wpisuje się w ogólnopolską tendencję zmniejszającej się liczby osób korzystających z pomocy społecznej.

W 2015 r. z pomocy OPS skorzystało 17,2% osób zwolnionych z ZK/AŚ, a w 2017 r. – 15,3% osób z tej grupy potrzebujących. Średnio w całym kraju ze wsparcia OPS korzystało niecałe 17% byłych osadzonych, którzy zadeklarowali zamieszkanie na terenie poszczególnych gmin. Tendencja spadkowa jest nadal widoczna.

Istotnym elementem braku skuteczności działań pomocy społecznej w obszarze wsparcia osób opuszczających zakłady karne jest również brak przepływu informacji. Zakłady karne i areszty śledcze mogą przesyłać do właściwych ośrodków pomocy społecznej, po wcześniejszym ustaleniu z osadzonym, informacje o potrzebach postpenitencjarnych osoby mającej opuścić dany zakład. Takie powiadomienie przesyłane jest za zgodą osadzonego. Z informacji uzyskanych w Centralnym Zarządzie Służby Więziennej wynika, że liczba powiadomień o potrzebach osób zwalnianych, przekazywanych do ośrodków pomocy społecznej w latach 2015–2018 (I połowa) ulegała systematycznemu zmniejszeniu. O ile w 2015 r. wszystkie działające w kraju jednostki penitencjarne wystosowały powiadomienia w sprawie 3579 osób, co stanowiło 4,2% ogółu zwolnionych, to w 2017 r. takich powiadomień było 2471 i dotyczyły zaledwie 3,2% zwolnionych. 

Korzystanie z pomocy społecznej jest dobrowolne, więc o ile ten brak kontaktu z OPS wynika z braku chęci ze strony osoby osadzonej do skorzystania z pomocy – jest to właściwa procedura. Często jednak jest to efekt nieodpowiednich informacji przekazywanych przez służby więzienne odnośnie do możliwości i zakresu pomocy.
 


Po drugie – jak podaje raport NIK, z wypowiedzi pracowników socjalnych wynika, że czują się oni niejednokrotnie zagrożeni w kontakcie z osobami, które opuściły zakład karny. Problem ten jest bardzo istotny. 

Często pracownik socjalny udający się na wywiad nie ma wiedzy, nie zna przyczyny pobytu klienta w zakładzie karnym. Osoby opuszczające zakład karny mogą przejawiać zachowania agresywne, wrogie, mogą być pod wpływem alkoholu lub narkotyków. Sytuacja stresowa związana z obecnością osoby trzeciej prowadzącej „inwigilację” (w rozumieniu klienta) może również niekorzystnie wpływać na budowanie relacji. I w tym zakresie pojawiają się dobre praktyki, minimalizujące niekorzystne czynniki, których wystąpienie na pewno stanowi barierę w realizacji skutecznej pracy socjalnej. W drugiej części mojego artykułu je przedstawię. Pragnę podkreślić, że bezpieczeństwo pracowników socjalnych jest bardzo istotne i nigdy nie powinno być pomijane.

Po trzecie – szkolenia pracowników socjalnych z zakresu specyfiki pracy socjalnej z osobami opuszczającymi zakład karny praktycznie są organizowane sporadycznie. Brakuje profesjonalnych szkoleń ukierunkowanych na pracę socjalną z tą grupą klientów.

Po czwarte – ośrodki pomocy społecznej bardzo rzadko współpracują z zakładami karnymi. Pomimo tego, że zgodnie z art. 119 ust. 1 pkt 7 ustawy o pomocy społecznej, do zadań pracownika socjalnego należy m.in.: współpraca i współdziałanie z innymi specjalistami w celu przeciwdziałania i ograniczenia patologii i skutków negatywnych zjawisk społecznych, kontrola NIK wykazała, iż co prawda ośrodki pomocy społecznej współpracowały z jednostkami penitencjarnymi, lecz współpraca ta polegała w zasadzie wyłącznie na zasięganiu w zakładach karnych i aresztach śledczych informacji dotyczących daty ponownego zatrzymania osoby korzystającej ze wsparcia z powodu trudności w przystosowaniu się do życia po zwolnieniu z jednostki penitencjarnej, przewidywanego czasu pobytu w ZK, daty opuszczenia ZK, co miało związek z art. 13 ustawy o pomocy społecznej. Należy jednak zaznaczyć, że istnieją dobre praktyki w tym zakresie, przedstawię je w dalszej części artykułu.

Po piąte – współpraca pomiędzy kuratorami sądowymi a pracownikami socjalnymi ma bardzo incydentalny charakter. Kontrola NIK wykazała, że współpraca pomiędzy ośrodkami pomocy społecznej a służbą kuratorską właściwie nie występowała, a jeśli już dochodziło do kontaktów międzyinstytucjonalnych, były to kontakty sporadyczne i doraźne, zazwyczaj na linii pracownik socjalny – kurator i dotyczyły głównie ustalenia uprawnień do świadczeń otrzymywanych z pomocy społecznej. W żadnym wypadku nie podejmowano starania w zakresie wspólnie wypracowanego i uzgadnianego planu pomocy na rzecz osoby, która będąc pod nadzorem kuratora po opuszczeniu ZK/AŚ korzystała z pomocy OPS.

Dozorem kuratorskim objęte są osoby, które otrzymały i uzyskały przedterminowe zwolnienie z jednostki penitencjarnych. Z jednej strony takie zwolnienie to szansa, ale z drugiej strony wymaga ona wykazania, że osoba opuszczająca zakład karny będzie przestrzegała porządku prawnego i realizowała prawidłowo role społeczne. Oznacza to np. podjęcie pracy – do tego zagadnienia jeszcze powrócę.

Brak współpracy pomiędzy kuratorami a pracownikami socjalnymi jest tym trudniejszy do wytłumaczenia (jedne i drugie służby mają obowiązek współpracować), że z badań wynika, iż osoby opuszczające zakłady karne w związku z warunkowym zwolnieniem, częściej powracają do przestępstwa w pierwszym roku po uwolnieniu niż osoby, które opuściły ZK/AŚ w związku z zakończeniem kary.
 

Wyniki ankiety przeprowadzonej w ramach raportu NIK wskazują, że do najważniejszych wyzwań, z jakimi przychodzi się mierzyć osobom po opuszczeniu zakładu karnego, są nie tylko te związane z brakami zabezpieczenia materialnego, często sprowadzającego się do trudności w zabezpieczeniu podstawowych potrzeb, związanych ze zapewnieniem sobie schronienia, odzieży czy posiłku, ale również zły stan zdrowia i świadomość „naznaczenia”. 


Wydawałoby się, że pomoc w rozwiązaniu problemów tego rodzaju leży w gestii pomocy społecznej. Tym trudniej zrozumieć, dlaczego naturalnym wsparciem dla osób opuszczających zakład karny nie staje się pomoc tak kuratora, jak i pracownika socjalnego.

Po szóste – problemy z odnalezieniem się po opuszczeniu zakładu karnego na rynku pracy. W latach 2015–2018 (I półrocze) pracę średnio otrzymało 12,3% osób, które po opuszczeniu ZK/AŚ korzystały z pomocy OPS. Dane wskazują, że pracodawcy coraz chętniej przyjmują do pracy osoby po wyrokach: 

  • w 2015 r. w skali kraju pracę uzyskało 1568 osób spośród 14 722 (10,6%), które po odbytej karze pozbawienia wolności korzystały z pomocy OPS. 
  • W 2016 r. zatrudnienie zdobyło 1416 z 13 029 byłych osadzonych (10,8%), w 2017 r. takich osób było 1675 z 11 994 byłych więźniów (13,9%), 
  • a w I połowie 2018 r. – 1117 z 7031 osób zwolnionych z ZK, którzy korzystali ze wsparcia OPS (15,8%).

Należy jednak dodać, że z badań przeprowadzonych w województwie łódzkim, wynika, że przedsiębiorcy chętniej zatrudniają osoby opuszczające zakład karny, gdy zostaną one zarekomendowane np. przez ośrodek pomocy społecznej. Ze względu na fakt, że podjęcie pracy jest często niezbędnym czynnikiem umożliwiającym pełną resocjalizację osoby opuszczającej zakład karny, współpraca pomiędzy powiatowymi urzędami pracy a ośrodkami pomocy społecznej powinna sprowadzać się do czegoś więcej niż pozyskiwania informacji o okresach zarejestrowania danej osoby czy składkach na rzecz podopiecznego. 

Należy jednak zauważyć, że w wielu przypadkach trudności w aktywizacji leżą także po stronie samych bezrobotnych, głównie w sferze mentalnej, a związane są z ich nastawieniem oraz motywacją. Dlatego tak ważna wydaje się praca socjalna, mająca na celu zarówno motywowanie klienta do zmiany, jak i podnoszenie jego wiary we własne możliwości.

Po siódme – powodem może być pewnego rodzaju stygmatyzacja i ocena obecna również w pracy pracowników socjalnych. Osoba, która opuściła zakład karny, jest postrzegana przez pryzmat przestępstwa, które popełniła. Trudno obronić się przed taką automatyczną reakcją. Osoba ta była winna, została skazana i odbyła karę. Czy pracownik socjalny powinien angażować się w pomoc dla niej, tak samo jak np. dla matki samotnie wychowującej dziecko czy osoby niepełnosprawnej? Domyślam się, że ten dylemat może towarzyszyć przedstawicielowi pomocy społecznej. Każdy musi sobie odpowiedzieć we własnym sumieniu. Zwracam uwagę, że osoba, która opuściła zakład karny, odbyła już karę. Czy powinniśmy karać ją dalej, nie dając odpowiedniego wsparcia dlatego, że popełniła błąd, za który – jeszcze raz podkreślam – poniosła już karę?

U podstaw idei pracy socjalnej leży nieocenianie i wsparcie dla tych, którzy go potrzebują. To może być trudne, ale uważam, że często tylko mądre wsparcie pracownika socjalnego może pomóc. Należy pamiętać, że pomoc, którą otrzymują osoby opuszczające zakłady karne, jest uwarunkowana tymi wszystkimi wymogami, jak pomoc dla każdej innej kategorii klienta. Przede wszystkim to klient musi chcieć ją otrzymać, mieć motywację do zmiany swojej sytuacji.

Działania pracownika socjalnego nie są podyktowane chęcią „zadośćuczynienia” za pobyt w izolacji. Pomimo tego, że był on na pewno trudny i traumatyczny, to klient swoimi wyborami do niego doprowadził. Wsparcie nie jest dlatego, że osoba przebywała w zakładzie karnym, tylko po to, by mogła znowu funkcjonować w rzeczywistości społecznej i prawidłowo realizować właściwą rolę.

Warto o tym pamiętać, bo czasami (pewnie nierzadko) pracownicy socjalni spotykają się z postawą – „pomoc mi się należy, bo obywałem karę”. Gdy klient współpracuje z pracownikiem socjalnym i chce zmiany swojej sytuacji, należy wtedy, jak w każdym innym przypadku, pamiętać, że jest ekspertem w swoim życiu. Pracownik socjalny ma jedynie udostępnić mu narzędzia i zasoby umożliwiające dokonanie pozytywnej zmiany.

Po ósme – skuteczność stosowanych narzędzi. Opierając się na wnioskach zawartych w raporcie NIK, należy uznać, że istnieje potrzeba zbudowania kompleksowej i wielokierunkowej pomocy i wsparcia skierowanej do osób, które opuściły zakład karny. Z opinii wyrażonej w raporcie wynika, że dobrze opracowany plan wsparcia, trafnie udzielona pomoc materialna i niematerialna mogą stać się najlepszym izolatorem przed recydywą.

 

 

Konieczne wprowadzenie zmian w udzielanej pomocy

Jednak, by tak się stało, już w samym sposobie udzielania pomocy powinny zajść zmiany. Należy rozszerzyć ofertę wsparcia, z jakiej mogą korzystać osoby, które opuściły zakład karny o ofertę

  • coachingu,
  • wsparcia emocjonalnego, psychologicznego,
  • pomoc mediatorów, niezbędną w poprawie relacji z rodziną.

Z raportu NIK wynika, że ten rodzaj wsparcia jest dla tej kategorii klientów bardzo mało dostępny. 

W latach 2015–2018 (I półrocze), w skontrolowanych OPS z pomocy psychologicznej skorzystało łącznie tylko 148, spośród 4702 podopiecznych, którzy mieli problemy po opuszczeniu ZK/AŚ, tj. nieco ponad 3%. 

  • Z poradnictwa rodzinnego skorzystało 111 osób (2,3%), lecz należy zauważyć, że liczba udzielonych porad rodzinnych z roku na rok nieco się zwiększała. 
  • Jeszcze mniej byłych osadzonych – tylko 52 osoby (1,1%) skorzystało z pomocy prawnej. 
  • Najczęściej realizowanym poradnictwem było poradnictwo socjalne, z którego korzystali niemal wszyscy podopieczni OPS.

Bardzo ważnym elementem skutecznych działań jest praca oparta o wieloetapowy kontrakt socjalny. Z raportu NIK wynika, że o ile kontrakt socjalny był zawierany, to najczęściej dotyczył on uzyskania pomocy finansowej i był z reguły jednorazowy. Nierzadko zdarza się, że po uzyskaniu jednorazowego wsparcia finansowego czy rzeczowego byli osadzeni nie kontynuują współpracy z OPS w celu poprawy swojej sytuacji życiowej. Średnio około połowa osób mających trudności w przystosowaniu się do życia po zwolnieniu z ZK/AŚ, ze wsparcia OPS korzystała przez krótki okres czasu, a około 40% z nich nawet jeden raz.

Warto zaznaczyć, że tylko niewielka część klientów korzystających z pomocy OPS z powodu trudności po opuszczeniu zakładu karnego została objęta kontraktem socjalnym. W latach 2015–2018 (I półrocze) pracownicy socjalni zatrudnieni w 21 skontrolowanych ośrodkach pomocy społecznej zawarli z osobami, które opuściły jednostki penitencjarne 330 kontraktów socjalnych, tj. objęto nimi przeciętnie 7% podopiecznych korzystających ze wsparcia OPS z powodu trudności w przystosowaniu się do życia po opuszczeniu z ZK/AŚ.

Oczywistym warunkiem skuteczności kontraktu socjalnego jest chęć klienta do wprowadzenia zmiany w swoim życiu. A skuteczne budowanie mapy wsparcia z klientami, którzy opuścili zakład karny, to temat na następny artykuł.

Konieczna skuteczna praca socjalna

Dlaczego, poza tym, że jest prawny obowiązek pomocy osobom opuszczającym zakład karny, powinna być prowadzona skuteczna praca socjalna? Przede wszystkim dlatego, że brak takiego wsparcia wiąże się z wysokimi kosztami społecznymi. Takie koszty w większości trudno jest wymierzyć i policzyć straty finansowe związane z popełnionymi przestępstwami, należy do nich bowiem m.in.: 

  • utracone na skutek przestępstwa zdrowie, 
  • wartość obniżenia jakości życia – skutki psychiczne bycia ofiarą, 
  • koszt zachowań ostrożnościowych,
  • koszty wydatków prewencyjnych,
  • utrzymujący się przez dłuższy czas strach przed przestępczością;
  • degradacja okolicy z powodu przenosin części mieszkańców w bezpieczniejsze rejony, 
  • utracona wskutek przestępstwa lub wypadku produkcja.

Przestępstwo dotyka więc nie tylko ofiarę i sprawcę czynu, ale także innych członków społeczeństwa. Szacunki określają rozmiar kosztów przestępczości na wielkość pomiędzy 4 a 12% PKB. Koszty przestępczości stanowią więc istotny czynnik obciążający społeczeństwo, dlatego też mówiąc o kosztach przestępczości, należy mieć na uwadze rzeczywiste koszty społeczne, a nie wyłącznie wydatki budżetowe – państwowe lub samorządowe.

Dodatkowo należy pamiętać o tym, że spośród osób, które opuściły jednostki penitencjarne, około 40% ponownie popełnia przestępstwo w ciągu najbliższych pięciu lat, przy czym należy zauważyć, że niemal połowa (45,5%) ponownych przestępstw popełniana jest w pierwszym roku po zwolnieniu z miejsca odosobnienia. W kolejnych latach odsetek ten ulega zmniejszeniu, w drugim roku jest to 27,7%, w trzecim 17,6%, czwartym 8,4% i w piątym 0,8% zwolnionych.

Najczęściej podawane przyczyny powrotu do przestępstwa to:

  • brak jakiegokolwiek miejsca zakwaterowania i powrót do środowiska przestępczego,
  • trudności w znalezieniu pracy,
  • niedostateczne warunki materialne,
  • niechęć ze strony otoczenia.

Wydaje się, że dobrze prowadzona praca socjalna mogłaby w niektórych przypadkach ograniczyć wpływ tych negatywnych czynników.

Dobre praktyki

Dlatego przedstawię parę dobrych praktyk stosowanych w ośrodkach pomocy społecznej, umożliwiających zwiększenie skuteczności działania kierowanego do osób opuszczających zakłady karne. Poniższe przykłady zostały zaczerpnięte z cytowanego często w niniejszym artykule raportu NIK.

  • W Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Kielcach została wdrożona następująca procedura dotycząca wsparcia dla osób opuszczających zakład karny. Jeśli po upływie miesiąca od terminu planowanego opuszczenia zakładu karnego przez mieszkańca Kielc nie nawiązuje on kontaktu z MOPR, pracownik socjalny udaje się pod wskazany w powiadomieniu adres. Ustala, czy osoba osadzona faktycznie powróciła z zakładu k...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "Doradca w Pomocy Społecznej"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy