Dołącz do czytelników
Brak wyników

Zdaniem psychologa

24 września 2018

NR 57 (Wrzesień 2018)

Zaburzenia psychiczne – jak je rozpoznać?

0 291

Wydaje się, że aby rozpoznać zaburzenie psychiczne należy się najpierw zastanowić nad definicją zdrowia psychicznego.

W medycynie somatycznej kryteria zdrowia i choroby są bardziej oczywiste – za objaw choroby uznajemy najczęściej nieprawidłowość anatomiczną lub funkcjonalną, potwierdzoną w badaniu przedmiotowym, laboratoryjnym, neuroobrazowym. W psychiatrii granice normy i patologii nigdy nie były uniwersalne. Już w 1934 roku Ruth Benedict w klasycznej pracy Wzory kultury wyraziła pogląd, że to, co uznaje się za normę w jednej kulturze, może być uważane za odchylenie w innej. Wnioski oparła na prowadzonych przez siebie badaniach i obserwacji plemion Ameryki Północnej, dzięki którym wraz z Margaret Mead uważana jest za twórcę antropologii kulturowej.
Wybitny polski psychiatra, profesor Kazimierz Dąbrowski, w książce W poszukiwaniu zdrowia psychicznego przytacza kilka poglądów na to, czym jest norma i kim jest człowiek normalny. Jednym z nich jest zdanie Williama Glassera, że człowiek normalny to taki, którego „ja” działa bez zakłóceń, dając zaspokojenie zarówno podstawowych, jak i bardziej pochodnych potrzeb, co w rezultacie daje mu zadowolenie i zwiększa szanse na przeżycie. Z kolei R.J. Sutherland twierdzi, że zjawiskiem normalnym jest integracja funkcji, a człowieka zdrowego charakteryzuje równowaga i poczucie pewności. Według H.A. Bowmana normalna, zdrowa osoba dorosła jest zdolna do pracy, bycia częścią grupy, kontaktu ze światem społecznym i "wyższą rzeczywistością", posiada zaufanie do siebie, realistyczny stosunek do rzeczywistości i zwraca się raczej ku przyszłości, niż przeszłości. Przywołuje to na myśl klasyczne zdanie Freuda, który zapytany, co jego zdaniem osoba normalna powinna robić, odpowiedział: „Kochać i pracować”. 

Między normą a patologią 

Kontrowersje wokół pojęć zdrowia i choroby skłoniły grupę badaczy z Davidem Rosenhanem na czele do przeprowadzenia eksperymentu, który przeszedł do klasyki psychologii. Rosenhan założył, że aby rozstrzygnąć, czy istnieją uniwersalne objawy konieczne do zdiagnozowania choroby psychicznej, można skierować normalnych, czyli ludzi, którzy nie cierpią na zaburzenia psychiczne, do szpitala psychiatrycznego. Pseudopacjenci na potrzeby eksperymentu mieli deklarować, że „słyszą głosy” oraz poddać się wszystkim procedurom diagnostycznym i regułom panującym w szpitalu, mieli także udawać, że przyjmują przepisane leki. Uczestnikami badania byli ochotnicy – psychiatrzy, psychologowie i studenci, którzy dobrowolnie zgłaszali się na izbę przyjęć szpitala i poza symulowaniem halucynacji oraz fałszowaniem nazwisk i zawodów nie wprowadzali żadnych zmian w życiorysach ani w swoim zachowaniu. Po przyjęciu na oddział pseudopacjenci przestawali symulować jakiekolwiek objawy. Razem z pozostałymi pacjentami brali udział w zajęciach i słuchali poleceń pielęgniarek, jednak uważnie obserwowali życie na oddziale i robili notatki. Przez personel pseudopacjenci byli określani jako „przyjaźni, kooperatywni oraz nie wykazujący żadnych nienormalnych objawów”, a mimo to zostali wypisani ze szpitala z diagnozą schizofrenii w fazie remisji. Istotne jest, że w żadnym przypadku nie wykryto symulacji pacjenta, natomiast bez wahania uznano go za chorego. 
Z eksperymentu płynął wniosek, że granice normy i patologii nie są jednoznaczne i nawet profesjonaliści mogą popełnić błąd w rozpoznaniu. Konsekwencją niezgodności między specjalistami z różnych krajów były próby wprowadzenie jednolitej, międzynarodowej klasyfikacji chorób psychicznych i kryteriów diagnostycznych. 

Klasyfikacje chorób i zaburzeń psychicznych 

Choroby i zaburzenia psychiczne opisane są szczegółowo w medycznych podręcznikach i klasyfikacjach: DSM-5 (amerykańska) i ICD-10 (polska).
Idea ujednolicenia kryteriów normy i patologii doprowadziła do utworzenia międzynarodowych klasyfikacji chorób i zaburzeń psychicznych. Wiodącym jest amerykański podręcznik Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, aktualnie w wersji piątej (DSM-5). Zgodnie z założeniami podręcznika, w ocenie stanu zdrowia należy uwzględniać sprawność funkcjonowania w zakresie życia psychicznego, społecznego i zawodowego. Każdy z czynników należy umieścić na continuum, którego jednym biegunem jest zdrowie, 
a drugim choroba. Wyklucza się upośledzenie funkcjonowania spowodowane czynnikami fizycznymi lub środowiskowymi, czyli głównie choroby somatyczne i stan ogólnomedyczny. 
Autorzy DSM-5 zwracają także uwagę na fakt, że zaburzenia psychiczne opisują procesy, a nie ludzi. Klasyfikacje nie mają na celu szufladkowania, stygmatyzowania jednostek. Pacjenci z tym samym rozpoznaniem mogą się od siebie różnić i inaczej doświadczać zaburzeń. DSM-5 opiera się na medycznym modelu choroby żeby, precyzyjniej diagnozować, a tym samym efektywniej leczyć. Ponadto w tworzeniu klasyfikacji i definicji zaburzeń psychicznych brano pod uwagę liczne badania naukowe, prowadzone w wiodących na świecie ośrodkach medycznych i akademickich. Zasadniczo DSM-5 nie podaje etiologii zaburzeń, nie wyjaśnia mechanizmu ich powstawania ani nie odnosi się do konkretnych podejść, nurtów w psychologii, trzymając się tzw. podejścia ateoretycznego. 
Obecnie w polskim systemie opieki zdrowotnej obowiązuje Klasyfikacja Zaburzeń Psychicznych i Zaburzeń Zachowania ICD-10, powstała w oparciu o amerykański podręcznik DSM-IV. Obejmuje ona prawie wszystkie kategorie diagnostyczne, którymi posługują się psychiatrzy i psycholodzy kliniczni w Polsce. Chociaż nie jest to podręcznik psychiatrii, bo nie zawiera pełnego opisu patogenezy zaburzeń oraz strategii interwencji i leczenia, to stanowi punkt wyjścia do diagnozy różnicowej w codzienne praktyce. Aktualnie trwają jednak prace nad kolejną wersją, ICD-11, która odnosić się będzie do obowiązującego już na świecie DSM-5. 

Zaburzenie psychiczne

Definicje zaburzeń psychicznych w obowiązujących na świecie i w Polsce klasyfikacjach są zbieżne i w każdym przypadku zwracają uwagę na zakłócenie w funkcjonowaniu jednostki wobec otaczającego ją świata. 

Jeśli do opieki społecznej zgłasza się osoba na wózku inwalidzkim lub z białą laską, nie mamy wątpliwości, że jest chora lub niepełnosprawna. Zazwyczaj też od razu reagujemy empatycznie – otwieramy drzwi, pomagamy wejść, uważnie słuchamy czego dotyczy problem i od razu staramy się znaleźć rozwiązanie. Osoba chora psychicznie nie tylko doświadcza podobnego bólu, ale też nierzadko nie umie go zakomunikować. Umiejętność prowadzenia rozmowy polega na zdolności do wczucia się w świat klienta, jego doświadczeń, obaw, cierpienia. 


Autorzy DSM-5 definiują zaburzenie psychiczne jako ważny z klinicznego punktu widzenia zespół objawów behawioralnych i psychicznych, które powodują niepełnosprawność lub cierpienie osoby i zakłócenia w jej funkcjonowaniu społecznym, osobistym, zawodowym. W powyższej definicji warto zwrócić uwagę na jej trzy kluczowe elementy: kliniczną ważność objawów, cierpienie (dystres) i zakłócenie funkcjonowania. Kryteria te mogą służyć za wskazówkę we wstępnym rozpoznaniu zburzeń u klienta i pomóc osobom niebędącym psychiatrami czy psychologami w ustalaniu strategii działania. 
W pierwszym kontakcie z osobą zdradzającą objawy nieprzystosowania, badając te trzy aspekty, warto odpowiedzieć na poniżej zaprezentowane pytania pomocnicze.

  1. Kliniczna ważność i nienaturalna reakcja:
  • Czy zdradzane objawy mają charakter patologiczny?
  • Czy są czymś więcej niż naturalną reakcją człowieka na stres, przeciążenie pracą, stratę bliskiej osoby, wypadek?
  • Czy zachowania, które odzwierciedlają konflikt między jednostką a otoczeniem nie są zazwyczaj traktowane jako zaburzenia psychiczne?
  1. Cierpienie i bezradność:
  • Czy klient doświadcza cierpienia?
  • Czy zgłasza niemożność poradzenia sobie z napięciem w oparciu o zasoby osobiste, które były dotąd wystarczające? 
  • Czy korzysta już ze wsparcia bliskich osób i typowych dla siebie metod radzenia sobie, które jednak okazały się niewystarczające? 
  1. Brak zaspokajania podstawowych potrzeb:
  • Czy obserwujemy w zachowaniu klienta lub możemy wnioskować na podstawie relacji bliskich mu osób, współpracowników, sąsiadów, że osoba ta nie radzi sobie z codziennymi obowiązkami, zaniedbuje potrzeby osobiste, fizjologiczne, kontakty społeczne, ma trudności w realizacji zadań zawodowych i ról społecznych, rodzinnych? W polskiej klasyfikacji (ICD-10) termin „zaburzenie” używany jest celem uniknięcia poważniejszych wątpliwości dotyczących terminu „choroba” (ang. disease lub illness). Zgodnie z przyjętą definicją zaburzenie to układ klinicznie stwierdzonych objawów lub zachowań, połączonych w większości przypadków z cierpieniem i zaburzeniem funkcjonowania jednostki. Dewiacja społeczna lub społeczny konflikt nie są zaliczane do zaburzeń psychicznych. 

Kontakt z osobą z zaburzeniami psychicznymi 

Postępowanie z osobą z zaburzeniami psychicznymi jest wyzwaniem nie tylko dla profesjonalistów – psychiatrów i psychologów, ale dla każdego, kto w swojej pracy ma kontakt z klientami. Często zachodzi konieczność podejmowania szybkich działań, również w celu ratowania zdrowia i życia własnego oraz klientów. Osoby chore psychicznie lub przejawiające zaburzenia mogą budzić lęk i bezradność. Zdarza się, że nasz strach bywa paraliżujący i utrudnia skuteczne działanie. Naturalną reakcją jest, że w sytuacji zagrożenia, nawet potencjalnego i minimalnego, zajmujemy się ochroną własnego bezpieczeństwa, tracąc z oczu klienta i jego potrzeby. Z tego wynika stygmatyzacja osób chorych psychicznie, wykluczenie ich z życia społecznego i ograniczone możliwości korzystania z ofert np. pomocy społecznej, edukacji, dóbr kultury, imprez masowych. Korzystając ze współczesnej wiedzy o zaburzeniach psychicznych, przy kontakcie z osobą z takimi problemami warto przygotować strategie działania i dowiedzieć się na temat możliwości zastosowania doraźnych interwencji terapeutycznych. 

Strategia postępowania

Nawiązanie kontaktu jest zarazem najważniejszym i najtrudniejszym wyzwaniem stojącym przed pracownikiem służb społecznych. Osoby z zaburzeniami psychicznymi często mają trudności z werbalizacją swoich potrzeb oraz kontrolą impulsów i emocji. Zwykle mają też negatywną postawę wobec autorytetu urzędnika, wynikającą głównie z lęku z niezrozumienia sytuacji, swoich praw i obowiązków. Takie zachowanie dodatkowo utrudnia nam nawiązanie kontaktu i realizację zadań, może też zniechęcać nas i budzić negatywne uczucia wobec osób z zaburzeniami psychicznymi. Reakcja taka jest zupełnie naturalna – nie należy jej się wstydzić czy zarzucać sobie brak kompetencji interpersonalnych czy empatii. Można natomiast pracować nad poszerzeniem repertuaru swoich postaw i strategii. 
Podczas nawiązywania skutecznego kontaktu z osobami z zaburzeniami psychicznymi warto kierować się kilkoma wskazówkami.

Staraj się zrozum...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "Doradca w Pomocy Społecznej"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy