Dołącz do czytelników
Brak wyników

Prawo pod lupą

16 marca 2022

NR 88 (Luty 2022)

Dlaczego Centra Usług Społecznych nie są takie straszne, jak je (niektórzy) malują?

0 656

Ustawa z dnia 19 lipca 2019 roku o realizacji usług społecznych przez Centra Usług Społecznych na stałe do obrazu pomocy społecznej wprowadziła CUS. Co się od tego momentu zdarzyło? Niniejszy artykuł będzie rodzajem zbiorczej refleksji nad tym zagadnieniem.

Zacznę od deklaracji: jestem zwolenniczką przekształcania się Ośrodków Pomocy Społecznej w Centra Usług Społecznych i wcale nie uważam, by była to zmiana. W moim odbiorze CUS-y pozwalają kadrze pomocy społecznej na realizację pracy socjalnej oraz metody środowiskowej w duchu, o jakim myśleli klasycy. Od lat uważam ograniczenie działań OPS tylko do klientów, którzy korzystają z pomocy w formie świadczeń finansowych, za wypaczenie zasad pracy socjalnej.
Centra Usług Społecznych, ze swoją ideą budowania systemu usług skierowanych dla wszystkich mieszkańców gminy, o wiele bardziej spełniają przesłanie pracy socjalnej niż to, co było i jest realizowane w ośrodkach pomocy społecznej. Nie chciałabym, by odebrano moją wypowiedź jako krytykę pracy kadr pomocy społecznej. Przeciwnie, gdy słyszę komentarz – 
„po co zmieniać OPS, skoro tak dobrze funkcjonuje”, odpowiadam – właśnie dlatego. Robiąc bilans otwarcia przy tworzeniu CUS, jako bardzo silną stronę pokazuję wykwalifikowaną i zaangażowaną kadrę pomocy społecznej. Kadrę, dzięki której – pomimo ciągłych zmian w aktach prawnych, przerzucania zadań i innych niedogodności – mieszkańcy gminy otrzymują pomoc i wsparcie nawet tam, gdzie inne służby czują się bezradne. Dzieje się tak dlatego, że w ośrodkach pomocy społecznej jest zatrudniona taka, a nie inna kadra. I jest to argument uzasadniający tezę, że przejście z systemu rozdawania świadczeń na zorganizowany system usług społecznych, jest nie tylko możliwe, ale nawet konieczne.
Moim zdaniem CUS-y są naturalną konsekwencją zmian w pomocy społecznej. Pora, najwyższa pora, zakończyć etap ratunkowy, skupiający się na zaspokajaniu życiowych potrzeb klientów. Oczywiście to, że uważam tę zamianę (OPS w CUS) za naturalną, nie oznacza, że nie dostrzegam problemów i trudności, jakie w trakcie tego procesu zdarzają się i będą się zdarzać. Dlatego uważam za bardzo ważne, że CUS-y są pierwszym eksperymentem w polityce społecznej w powojennej Polsce. Dotychczas, gdy wprowadzano zmiany, była to najczęściej ścieżka legislacyjna. Zmiana ustawy i już. Po raz pierwszy mamy okazję zrobić pilotaż i na jego podstawie przygotować ścieżkę przeobrażeń dla wszystkich OPS-ów. W moim odczuciu w tym zakresie nie powinniśmy zadawać pytania „czy?”, tylko „kiedy?” CUS-y zastąpią OPS w całej Polsce. Ze względu na nieuchronność tej zmiany warto, by już dzisiaj kadra zarządzająca i pracownicy OPS-ów zastanowili się, jak przebiegałaby ta ścieżka w ich jednostce.

POLECAMY

Ku pamięci 

O czym warto pamiętać w rozważaniach dotyczących uruchomienia w gminie procesu przekształcenia ośrodka pomocy społecznej w Centrum Usług Społecznych?
Po pierwsze – czas pandemii wykazał, jak bardzo istotnym jest silny, elastyczny i dobrze działający system usług, pozwalający na zapewnienie mieszkańcom zaspokojenia podstawowych potrzeb oraz funkcjonowanie w oparciu o przynajmniej minimalne poczucie bezpieczeństwa, Taki system może powstać tylko wtedy, gdy instytucje, a przed wszystkim ludzie w tych instytucjach, będą ze sobą współpracować. Zakładając, że najgorszy czas za nami, warto przeanalizować na ile i jakie rozwiązania w tym czasie próby się sprawdziły. Nie chodzi o tak popularne „rozliczanie”, tylko zadanie pytania, czy te rozwiązania funkcjonujące na terenie gminy faktycznie zdały egzamin i co można byłoby zmienić, aby było lepiej. Należy wziąć pod uwagę, że jesteśmy w innym niż przed dwoma laty miejscu. Jeszcze nawet nie do końca wiemy, jakie nowe wyzwania będą stawiane przed służbami pomocy społecznej, ale można założyć, że mamy sytuację społeczną, w której „stare” problemy społeczne, takie jak przemoc, alkoholizm, ubóstwo czy niezaradność nadal są wyzwaniem, a dodatkowo powstały nowe: samotność, brak poczucia bezpieczeństwa, samobójstwa dzieci i młodzieży, zaburzenia psychiczne w tych grupach itp. Jeśli rzeczywistość społeczna stawia coraz wyższe wymagania, może należy zastosować inne niż dotychczas rozwiązania? Moim zdaniem, sprawny system usług społecznych jest prawem mieszkańców i obowiązkiem władz. System taki, w moim przekonaniu, powinien być budowany przez jednostkę, która skupi wszystkie pozytywy pomocy społecznej i ulokuje się w przestrzeni polityki społecznej, czyli znacząco zwiększy zakres oddziaływania. Taką jednostką jest Centrum Usług Społecznych.
Po drugie – należy mieć na względzie wyzwania związane z zatrudnieniem pracowników socjalnych. Należy zauważyć, że od paru lat widoczny jest systematyczny spadek liczby osób korzystających ze świadczeń pomocy społecznej. W roku 2020 (pomimo pandemii), na terenie województwa zachodniopomorskiego spadek ten wyniósł 9%. Na przestrzeni ostatnich 5 lat w niektórych OPS-ach widzimy zmniejszenie liczby klientów nawet o 40%. Zmienia się struktura klientów pomocy społecznej, spada liczba rodzin z dziećmi, wzrasta liczba osób korzystających z usług opiekuńczych. Dodatkowo zamiany związane z wypłatą tak świadczenia 500 plus, jak i pewnie w przyszłości części świadczeń rodzinnych, powoduje, że tworzy się pierwszy raz od lat przestrzeń do dyskusji nad obszarem działań pracy socjalnej. Oczywiście należy pamiętać, że pracowników socjalnych jest ciągle za mało i w wielu OPS-ach nie jest spełniony ustawowy warunek jednego pracownika socjalnego na 2000 mieszkańców. Jednak sytuacja ta będzie ulegała poprawie. Nie tylko dlatego, że zmniejsza się liczba klientów pomocy społecznej i wypłata niektórych świadczeń zostanie przeniesiona do ZUS, ale również dzięki otwarciu dostępu do zawodu pracownika socjalnego. Majowe zmiany do ustawy pozwoliły na wprowadzenie (postulowanej przez środowisko od lat) zmiany. Osoby, które ukończyły studia na kierunkach: pedagogika, pedagogika specjalna, politologia, polityka społeczna, psychologia, socjologia, nauka o rodzinie po ukończeniu studiów podyplomowych z zakresu metodyki i metodologii pracy socjalnej, nabędą uprawnienia pracownika socjalnego.
Nie chciałabym zwiększać niezrozumiałej (dla mnie) paniki pracowników socjalnych, dotyczących zwolnień. Szczególnie nie rozumiem tych obaw w odniesienie do CUS, gdzie pracowników socjalnych będzie potrzeba więcej, a nie mniej. Pragnę jedynie pokazać, że pewne zmiany w sferze pomocy społecznej się dzieją, niezależnie od tego, czy gmina postanowiła przekształcić OPS w CUS, czy też nie. Dodatkowym argumentem za moją tezą, że CUS-y są naturalną ewolucją ośrodków, może być zapis w ustawie o pomocy społecznej, określający wymagana minimalnej liczby pracowników socjalnych zatrudnionych w ośrodku. Wymóg ten odnosi się do liczby mieszkańców. Warto też zauważyć, że w większości gmin w Polsce liczba ta również systematycznie spada.
Po trzecie – bardzo ważnym elementem w dyskusji o zamianie ośrodków pomocy społecznej w centra usług społecznych są ostatnie zmiany w aktach prawnych (te, które już weszły w życie, ale i te zapisane w projektach). Wymuszają one weryfikację działań pracowników socjalnych – również tych, którzy nadal pracują w ośrodkach pomocy społecznej. Zmiany do ustawy o pomocy społecznej, ale przede wszystkim zapisy rozporządzenia Ministra Rodziny i Polityki Społecznej z dnia 8 kwietnia 2021 r. w sprawie rodzinnego wywiadu środowiskowego, są silnym sygnałem zmian w pomocy społecznej. O rozporządzeniu, jak i o zmianach w ustawie pisaliśmy już na łamach „Doradcy w pomocy społecznej”, przypomnę tylko najważniejsze wątki.
Pracownik socjalny, na podstawie przeprowadzonego rozeznania, będzie decydował, które z fakultatywnych części kwestionariusza należy wypełnić, ale obligatoryjna staje się część I – diagnoza sytuacji osób lub rodzin i wnioski pracownika socjalnego. W części tej poza określeniem powodu zasadności udzielenia wsparcia, powinny pojawić się dodatkowe informacje umożliwiające określenie zasobów i trudności występujących w rodzinie, otoczeniu, ale również w instytucjach. Należy jednak pamiętać, że ta część jest po pierwsze miejscem, gdzie ustalamy wspólnie z klientem, co jest powodem konieczności wsparcia instytucjonalnego, ale również informacje w niej zawarte powinny stać się podstawą do ustalenia planu wsparcia, pozwalającego rodzinie odzyskać zdolność do samodzielnego funkcjonowania. Bardzo krótko przypomnę, o czym przy stawianiu tej diagnozy (moim zdaniem) pamiętać należy:

  • W pracy socjalnej stosowana powinna być diagnoza pozytywna. Polega ona na tym, że zbieramy informacje, by wskazać te cechy i elementy jednostki i jej otoczenia, które są istotne w planowaniu działań mających na celu poprawę jej funkcjonowania. Odchodzimy od diagnozy negatywnej skupionej głównie na określaniu problemów i deficytów klienta.
  • Diagnoza jest procesem, a nie jednorazowym rozpoznaniem. W ciągłości tego procesu istotna jest świadomość zmiany. Należy dać sobie zgodę na to, że początkowe rozpoznanie nie musi się potwierdzić w diagnozie pogłębionej. Na różnych etapach pracownik socjalny posiadający coraz obszerniejszy materiał diagnostyczny może inaczej określać tak problem występujący w rodzinie, jak i jej zasoby czy ograniczenia.
  • Rozpoznając rodzinę, pracownik socjalny postrzega ją jako niepowtarzalną. Oznacza to dokonywanie oceny uzyskiwanych efektów w danej rodzinie w kontekście oczekiwań społecznych danego środowiska, a nie standardów.
  • W trakcie diagnozy, tak jak w całym procesie pomagania, pracownik odcina się od swoich osobistych doświadczeń, jak również stereotypowych opinii. Rodzina ma prawo, do bycia „białą kartą”, pracownik słucha, obserwuje i pyta, a nie – wie, stwierdza, ocenia. Bardzo ważne jest, aby szczególnie na poziomie komunikacji niewerbalnej pracownik nie wyrażał krytycznych ocen.
  • Rodzina nie funkcjonuje w pustce społecznej. Dla prawidłowej diagnozy bardzo istotne jest, by rodzina została opisana jako określona całość, jako układ wzajemnie powiązanych czynników nie tylko wewnątrzrodzinnych, ale również społecznych (sąsiedzi, znajomi, dalsza rodzina).
  • Prowadząc diagnozę, pracownik nie ogranicza się tylko do kwestionariusza wywiadu środowiskowego. Wykorzystuje szeroki wachlarz różnorodnych technik, między innymi stosuje:
  • obserwację,
  • genogram,
  • ekomapy,
  • drzewo problemów oraz celów,
  • analizę SWOT.

Tak przeprowadzona diagnoza będzie wymogiem nie tylko dla pracowników socjalnych zatrudnionych w CUS. Staje się elementem pracy każdego pracownika socjalnego. Uważam, że dla zatrudnionych w CUS będzie to zadanie łatwiejsze, gdyż – biorąc pod uwagę proces tworzenia tej jednostki – posiada ona dobrze zdiagnozowane zasoby, ale również zna ograniczenia występujące na terenie gminy. Postawienie diagnozy przez „cusowego” pracownika socjalnego będzie więc łatwiejsze. Co więcej, zapisy aktów prawnych dotyczących CUS wymuszają, by diagnoza ta była stałym elementem pracy centrów. Oznacza to, że pracownik socjalny diagnozujący rodzinę będzie miał do dyspozycji kompletny obraz gminy. W ośrodkach pomocy społecznej pracownik socjalny w tym zakresie musi liczyć bardzo często tylko na siebie.
Z procesem diagnozy wiąże się prowadzenie pracy z klientem na podstawie o zasady empowermentu, postępowania skoncentrowanego na rozwiązaniu i technikach wzmacniających gotowość klientów do zmiany swojej sytuacji. Ponieważ zajmowałam się tematem w innym artykule, sygnalizuję tylko jeszcze jeden obszar wyzwań, którym zdecydowanie łatwiej będzie sprostać pracownikom socjalnym w ramach CUS, niż na podstawie zasobów OPS. W ramach Programu Usług Społecznych istnieje możliwość zapewnienia usług „szytych na miarę”, potrzebnych klientowi i pracownikowi socjalnemu w procesie zarządzania zmianą, a współpraca z koordynatorem indywidualnych planów usług społecznych zwiększy możliw...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 10 wydań czasopisma "Doradca w Pomocy Społecznej"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • pełen dostęp do archiwalnych numerów czasopisma w wersji elektronicznej
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy